Powod cofa pozew, co dalej

  • Autor wątku Autor wątku gregory1410
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gregory1410

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
4
Witam,
Mam problem tego typu. Byl dlug przedawniony, pozew i nakaz zaplaty lecz podali nieaktualny adres I nic nie wiedzialem o sprawie. Komornik ustalil aktualny adres I miejsce pracy i zabral kase. Na moj wniosek sad wyslal mi calosc dokumentow oraz uchylil poprzedni nakaz zaplaty. Majac ich pozew I znajac sprawe zlozylem skuteczy sprzeciw.Gdy sad wyznaczyl rozprawe to wtedy powod cofnal pozew bez zrzeczenia roszczenia, czyli jeszcze przed rozprawa. W pismie z sadu nie ma zadnych pouczen dla mnie, czy moge sie np. nie zgodzic na cofniecie pozwu, czy wyznaczona rozprawa sie odbedzie. Czy sad nakze powodowi zwrot tego co zabral komornik, czy sam musze do nich pisac i jaka wtedy podac podstawe zwrotu pieniedzy. Czy w sytucji cofnietego pozwu obowiazuja mnie jakies terminy.
Prosze o porady.
 
Czy sprawa jest tak zawiła, że nikt z forumowiczów nie pomoże?
Czytałem o podobnych sprawach, jednak konkretu nie znalazłem.
Może jednak ktoś wie co zrobić.
 
gregory1410 napisał:
nie zgodzic na cofniecie pozwu,
Nie możesz
gregory1410 napisał:
czy wyznaczona rozprawa sie odbedzie.
nie
gregory1410 napisał:
Czy sad nakze powodowi zwrot tego co zabral komornik,
jak wytoczysz powództwo. Wezwij wierzyciela do zwrotu, za zpo
gregory1410 napisał:
Czy w sytucji cofnietego pozwu obowiazuja mnie jakies terminy.
O jakie terminy pytasz.
Cofnięcie pozwu oznacza, że wierzyciel może ponownie wnieść pozew.
Więcej tutaj. Wszystko już było. http://forumprawne.org/search.php
 
Dziękuję za informację.
W kwestii terminów, chodzi o to, że w sądowym piśmie do mnie nie ma żadnych pouczeń tj. należy w terminie... zrobić to a to, albo brak odpowiedzi na pismo w terminie... spowoduje to lub to. Skoro pismo było bez pouczeń, to domyślam się, że sąd niczego od mojej osoby nie oczekuje.
Ale, co więc zrobić, aby wierzyciel nie mógł ponownie wnieść pozwu?
 
Dziękuję za wszystkie informacje,
nie ukrywam, że bardziej pomógł by mi ktoś, kto przerabiał podobny problem. Przepisy naszego prawa są jakie są. Jeden przepis trzy osoby będą interpretowały na trzy swoje sposoby.
Nie zamykam tematu, może jeszcze ktoś podpowie coś.
 
Powrót
Góra