M
majkatychy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2006
- Odpowiedzi
- 11
Dzien dobry. Czy ktos z państwa moglby podpowiedziec co dalej w nastepujacej sytuacji:
Alimenty w wys. 400 zl zasadzone na syna od matki w 2009 r. Obecnie syn ma 16 lat. Alimenty dwukrotnie od matki sciagane byly przez komornika. Placi nieregularnie. Matka zlozyla pozew gdzie pozwanym jest maloletni o obniżenie alimentów do kwoty 100 zl. Argument: nowe dzieci, kredyty.
przebywanie na zasiłku macierzyńskim.
Matka od ktorej zasadzone sa alimenty w roku 2013 wyprowadziła sie 600 km od miejsca zamieszkania syna. Sprawe o obnizenie zlozyla w miejscu swojego zamieszkania. Wniosla tez aby ojciec dziecka ktory sprawuje nad nim opieke oplacal koszty jej przyjazdow do syna. Od jej przeprowadzki widuje syna srednio 2 razy w roku. Telefonuje srednio 10 razy w roku. Ugoda dot. Opieki wskazuje 1 tydz ferii 3 tygodnie wakacji 2 i 4 weekend miesiaca swieta lata parzyste lub nieparzyste w zaleznosci od świąt. Do tej ugody nie stosuje sie w wymaganym zakresie.
Ojciec w imieniu pozwanego maloletniego zloxyl odpowiedz na pozew. Najpierw o zmiane wlasciwosci miejscowej. Nastepnie odniosl sie do argumentów przeciwko obnizeniu.
Czy w powyzej opisanej sytuacji jest jakakolwiek szansa na nieobnizenie przez sad alimentow?
Telefonicznie sad poinformowal ze wlasciwosc miejscowa i reszte rozpatrzy na sprawie. Czy nieobecnosc ze wxgledu na odleglosc jest mozliwa. Czy jest szansa na oddalenie pozwu bez obecnosci na sprawie?
Czy lepiej byc i jeszcze argumentowac bezzasadność pozwu?
Prosze o wymianę doświadczeń w podobnych choć czesciowo sytuacjach.
Alimenty w wys. 400 zl zasadzone na syna od matki w 2009 r. Obecnie syn ma 16 lat. Alimenty dwukrotnie od matki sciagane byly przez komornika. Placi nieregularnie. Matka zlozyla pozew gdzie pozwanym jest maloletni o obniżenie alimentów do kwoty 100 zl. Argument: nowe dzieci, kredyty.
przebywanie na zasiłku macierzyńskim.
Matka od ktorej zasadzone sa alimenty w roku 2013 wyprowadziła sie 600 km od miejsca zamieszkania syna. Sprawe o obnizenie zlozyla w miejscu swojego zamieszkania. Wniosla tez aby ojciec dziecka ktory sprawuje nad nim opieke oplacal koszty jej przyjazdow do syna. Od jej przeprowadzki widuje syna srednio 2 razy w roku. Telefonuje srednio 10 razy w roku. Ugoda dot. Opieki wskazuje 1 tydz ferii 3 tygodnie wakacji 2 i 4 weekend miesiaca swieta lata parzyste lub nieparzyste w zaleznosci od świąt. Do tej ugody nie stosuje sie w wymaganym zakresie.
Ojciec w imieniu pozwanego maloletniego zloxyl odpowiedz na pozew. Najpierw o zmiane wlasciwosci miejscowej. Nastepnie odniosl sie do argumentów przeciwko obnizeniu.
Czy w powyzej opisanej sytuacji jest jakakolwiek szansa na nieobnizenie przez sad alimentow?
Telefonicznie sad poinformowal ze wlasciwosc miejscowa i reszte rozpatrzy na sprawie. Czy nieobecnosc ze wxgledu na odleglosc jest mozliwa. Czy jest szansa na oddalenie pozwu bez obecnosci na sprawie?
Czy lepiej byc i jeszcze argumentowac bezzasadność pozwu?
Prosze o wymianę doświadczeń w podobnych choć czesciowo sytuacjach.
Ostatnia edycja: