Powołanie się na towar niezgodny z umową mimo to naprawiają

  • Autor wątku Autor wątku Fajaka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Fajaka

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
9
Wysłałem takie pismo wraz z sprzętem:

Dzień dobry,

Zakupiłem tablet nexus 7 wersja 2013 dnia 11 września 2013 roku. Chciałbym jako konsument skorzystać z prawa do reklamowania towaru niezgodnego z umową. Reklamuje tablet ze względu na istniejącą wadę fabryczną która uniemożliwia prawidłowe korzystanie z tabletu. Wada dotyczy warstwy dotykowej w wyżej wspomnianym tablecie. Po naciśnięciu dowolnego miejsca na ekranie pojawia się kilka dodatkowych punktów z dotykiem. Bardzo dobrze pokazuje to przygotowane przeze mnie filmiki które wrzuciłem na youtube(linki do tych filmików: https://youtu.be/m-v2PcTbiNE oraz https://youtu.be/6vPLXWu1A7M). Zawsze korzystałem tylko z dwóch palców - na ekranie pojawiały się kolejne punkty dotyku.

Z materiałów znalezionych w internecie wynika że problem jest dość popularny i powszechny, sama firma GOOGLE potwierdziła występowanie problemu. Jako konsument pragnąłbym się powołać na art. 365 Kodeksu Cywilnego który mówi o tym że mogę żądać doprowadzenia towaru do stanu określonego umową bądź wymianie na nowy. Jako konsument żądam wymiany towaru na nowy. Odpowiedź na tę reklamację proszę przesłać na adres pocztowy: ulica ------------- 9/3, 44-100 Gliwice.

W odowiedzi dostałem:

W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 06 lipca 2015 r., uprzejmie informuje, iż uznaje Pana
reklamację tytułem niezgodności towaru z umową za zasadną, zobowiązując się tym samym
doprowadzić Pana sprzęt do stanu zgodnego z umową poprzez skuteczną naprawę, jednocześnie
odrzucając Pana roszczenia dotyczące wymiany.
Uzasadnienie.
Jest to Pana pierwsza reklamacja tytułem niezgodności towaru z umową sprzedaży. Zgodnie
z art. 8 ust. 1 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej "Jeżeli towar konsumpcyjny
jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez
nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub
wymagają nadmiernych kosztów.".
W związku z tym w pierwszej kolejności kupujący powinien realizować te uprawnienia, które
nie doprowadzają do zmiany ani upadku stosunku prawnego (umowy sprzedaży). Preferowane są
więc te uprawnienia, których realizacja doprowadza towar do stanu zgodnego z umową (naprawa
towaru, wymiana towaru na nowy). Ustawodawca wychodzi bowiem z założenia, że głównym celem
zawarcia przez strony umowy sprzedaży jest jej realne wykonanie.
Uprawnienia, których następstwem jest zmiana umowy albo jej upadek (obniżenie ceny,
prawo odstąpienia od umowy) mogą być realizowane przez Kupującego gdy sprzedawca nie zdoła
uczynić zadość żądaniu naprawy lub wymiany w odpowiednim czasie. Ponadto narażenie na znaczne
niedogodności miało by miejsce w momencie, w którym spółka X-KOM nie ustosunkowała by się do
Pana reklamacji. W przedmiotowej sprawie żadna z powyższych sytuacji nie miała miejsca.
Ponadto zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2002r o szczególnych warunkach
sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego sprzedawca odpowiada wobec
kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową. W przypadku
stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że
istniała ona w chwili wydania. Oznacza to, że w okresie do 6-u miesięcy od wydania towaru to na
sprzedawcy ciąży obowiązek wykazania, że ewentualna niezgodność nie istniała w momencie wydania
sprzętu. Po okresie 6-u miesięcy, obowiązek wykazania, że niezgodność towaru istniała w momencie
wydania sprzętu przechodzi na Konsumenta. W przedmiotowych reklamacjach w żaden sposób Pan
tego nie wykazał. Ponadto zgodnie z art.6. kodeksu cywilnego, ciężar udowodnienia faktu spoczywa
na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

Kto ma tutaj słuszność?
 
Po okresie 6-u miesięcy, obowiązek wykazania, że niezgodność towaru istniała w momencie wydania sprzętu przechodzi na Konsumenta.
Konsument, składając reklamację, nie ma obowiązku przedkładania dowodu na istnienie wady po upływie 6 miesięcy od daty zakupu.

Ponadto zgodnie z art.6. kodeksu cywilnego, ciężar udowodnienia faktu spoczywa
na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.
Zgodnie z powyższym firma, zmieniając żądanie, powinna wykazać, że "naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów" - czego nie widzę w ich piśmie i na co zwróciłbym im uwagę. Niemniej mają takie prawo, aby zmienić sposób doprowadzenia towaru do zgodności z umową, jeśli ustosunkują się w terminie do reklamacji i zmiana sposobu jest uzasadniona.
 
Ostatnia edycja:
Konsument, składając reklamację, nie ma obowiązku przedkładania dowodu na istnienie wady po upływie 6 miesięcy od daty zakupu.

Punkt 6: http://forumprawne.org/prawa-konsum...-25-grudnia-2014-r-przeczytaj.html#post258216

Jednak jedynie w ciągu 6 miesięcy od wydania towaru istnieje domniemanie, że niezgodność istniała w chwili wydania, w późniejszym terminie - obowiązek wykazania tego faktu spoczywa na Konsumencie.



Zgodnie z powyższym firma, zmieniając żądanie, powinna wykazać, że "naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów" - czego nie widzę w ich piśmie i na co zwróciłbym im uwagę. Niemniej mają takie prawo, aby zmienić sposób doprowadzenia towaru do zgodności z umową, jeśli ustosunkują się w terminie do reklamacji i zmiana sposobu jest uzasadniona.

De facto na co się powołać, na wyżej wspomnianą ustawę?
 
Jednak jedynie w ciągu 6 miesięcy od wydania towaru istnieje domniemanie, że niezgodność istniała w chwili wydania, w późniejszym terminie - obowiązek wykazania tego faktu spoczywa na Konsumencie.
Dz.U. 2002 nr 141 poz. 1176
Art. 4.
1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania.

Moim zdaniem nigdzie nie zapisano takiego obowiązku, więc można pierwszą reklamację spokojnie złożyć bez jakiegokolwiek dodatkowego dowodu. Po prostu sprzedawca nie musi konsumentowi udowadniać, że wada nie tkwiła w rzeczy jeśli chce odrzucić reklamację.

De facto na co się powołać, na wyżej wspomnianą ustawę?
Tak.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra