Z
zlosnicaa87
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Mam pewien problem. Otórz dałam telefon do gwarancji ( w sieci Era) ponieważ po prawie roku użytkowania zaczął mi się sam wyłączać. Po kilku dniach okazało się, że niby był zalany albo używany w nadmiernej wilgotności powietrza, czy coś takiego. I oddali mi go. W domu po dokładnym obejrzeniu telefonu okazało się, że oddali mi go w jeszcze gorszym stanie! Nie dość że cały czas mi się wyłączał to ikona ładowania bateri cały czas mi migała i tak jakby się ładował powietrzem oraz bateria mi odpadała ponieważ ząbki od niej zostały ułamane. Oddałam go ponownie w ten sam dzień co odebrałam. Tylko prosiłam już o przywrócenie go do stanu w jakim go oddałam. Serwis stwierdził że nie przyjie go spowrotem i mi go nie naprawią. Gwarancja skończyła się 13 czerwca a telefon został oddany 10 maja. Do tej pory telefon siedzi w sewisie. Dzisiaj tam byłam i okazało się że tego telefonu już przyjąć nie chcą i że nic się z tym nie da zrobić. Nie odbiorę go póki nie przywrócą mi go do poprzedniego stanu leczy chyba z tym własnie jest problem. Sprawe chce dać do Rzecznika Praw Konsumentów. I mam pytania: czy Rzecznik coś pomoże? Jakie konsekwencje będą tego wszystkiego? Naprawią telefon czy coś innego? Nurtują mnie te pytania bo już sama nie wiem co mam zrobić!
Proszę pomóżcie mi!
Pozdrawiam![/b]
Mam pewien problem. Otórz dałam telefon do gwarancji ( w sieci Era) ponieważ po prawie roku użytkowania zaczął mi się sam wyłączać. Po kilku dniach okazało się, że niby był zalany albo używany w nadmiernej wilgotności powietrza, czy coś takiego. I oddali mi go. W domu po dokładnym obejrzeniu telefonu okazało się, że oddali mi go w jeszcze gorszym stanie! Nie dość że cały czas mi się wyłączał to ikona ładowania bateri cały czas mi migała i tak jakby się ładował powietrzem oraz bateria mi odpadała ponieważ ząbki od niej zostały ułamane. Oddałam go ponownie w ten sam dzień co odebrałam. Tylko prosiłam już o przywrócenie go do stanu w jakim go oddałam. Serwis stwierdził że nie przyjie go spowrotem i mi go nie naprawią. Gwarancja skończyła się 13 czerwca a telefon został oddany 10 maja. Do tej pory telefon siedzi w sewisie. Dzisiaj tam byłam i okazało się że tego telefonu już przyjąć nie chcą i że nic się z tym nie da zrobić. Nie odbiorę go póki nie przywrócą mi go do poprzedniego stanu leczy chyba z tym własnie jest problem. Sprawe chce dać do Rzecznika Praw Konsumentów. I mam pytania: czy Rzecznik coś pomoże? Jakie konsekwencje będą tego wszystkiego? Naprawią telefon czy coś innego? Nurtują mnie te pytania bo już sama nie wiem co mam zrobić!
Proszę pomóżcie mi!
Pozdrawiam![/b]