Pożar w wynajmowanym mieszkaniu

  • Autor wątku Autor wątku mieszko555
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mieszko555

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
29
Witam mama ma problem jest najemcą mieszkania wraz z braćmi w, którym doszło do pożaru w miejscu w okolicy gniazdka w którym była sama ładowarka pod nieobecność mieszkańców. Mamy wykupione na mame, lokator ubezpieczenie OC które było wymagane przy wynajęciu mieszkania jest ono rozszerzone o najem do kwoty 100tys. niestety ubezpieczyciel wycenił szkody na 19tysięcy, a fachowcy którzy przyszli na
restytucje wycenili na 23tys inna firma malowanie na 16tys oraz meble nie kuchenne nie wszystkie tylko te w zasięgu pożaru 8tys dodatkowe koszty wyposażenia około 8tys i tutaj jest pytanie, czy moja matula jako lokatorka musi pokrywać wszystko ze swojej kieszeni, czy to właścicciele powinni walczyć o pieniądze od ubezpieczyciela bo do tej chwili 4 tygodnie nic się nie ruszyło mama cały czas siedzi w tym zadymionym mieszkaniu nie stać jej na inne wynajęcie właściciele rozkładają ręce tylko kosztorysy od mamy wysyłają do ubezpieczyciela. Dostaliśmy ekspertyze, że w tym mieszkaniu nikt nie powinien przebywać. Więc pytań jest sporo co dalej robić czy możemy np. zrezygnować z wynajmu, czy różnice trzeba pokryć jak to rozwiązać zgodnie z prawem. Strażacy nie ustalili czy była to wina ładowarki czy gniazdka, a jeden elektryk mówił, że był brak jakiejś różnicówki, że tak nie powinna wyglądać elektryka, dodatkowo byłem jako pierwszy w lokalu i ku mojemu zdziwieniu korki nie zostały wyrzucone prąd cały czas był podawany do gniazdka.
 
Witam mama ma problem jest najemcą mieszkania wraz z braćmi w, którym doszło do pożaru w miejscu w okolicy gniazdka w którym była sama ładowarka pod nieobecność mieszkańców.
Kwestia zasadnicza czy pożar wybuchł spontanicznie czy najemca wiedział, że gniazdko nie jest w dobrym stanie, ale zaniedbał ten fakt.
 
spontanicznie, gniazdka wyglądały jak nowe normalnie tam mama użytkowała a wynajmujące może coś wiedział bo to nie pierwsza sprawa która była zatajona (popsuta zmywarka lub ciśnienie wody)

W umowie jest jedynie zapis że najemca musi oddać lokal w nie pogorszonym stanie. :/
 
Ostatnia edycja:
Skoro podejrzewasz, że przyczyną był problem w instalacji elektrycznej, poproś o protokół z ostatniego przeglądu instalacji. Prawo budowlane wymaga od właścicieli/zarządców wykonania przeglądu instalacji co najmniej raz na 5 lat w mieszkaniach.
 
Powrót
Góra