A
Agniechka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2021
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry,
zastanawiam się nad najlepszym rozwiązaniem dla mojej sytuacji. Opiszę to w krótkich, logicznych punktach.
1. W 2006 roku kupiony przez rodziców piętrowy dom jednorodzinny, w którym mieszkam do dzisiaj.
2. W międzyczasie rodzice się rozwiedli, matka została spłacona. W domu pozostałam ja, ojciec i brat.
3. Ojciec ponownie się żeni z kobietą, która ma dorosłą córkę ( żona się wprowadza do nas do domu, córka posiada własne zakwaterowanie).
4. Brat się wyprowadza, ja rozpoczynam generalny remont piętra (ocieplenie dachu etc).
5. Ojciec jest już na emeryturze, nowa żona nie pracuje.
Szukam rozwiązania, aby dom po śmierci ojca, należał do mnie i do brata w równej części z pomniejszeniem wkładu na generalny remont (wszystkie srodki zostały pokryte przeze mnie).
"Nowa żona" ma otrzymać jedynie świadczenie emerytalne i ma nie otrzymać możliwości roszczenia sobie praw do nieruchomości.
Z tego co wyczytałam, wydaje mi się, że mam dwie opcje:
1. spisanie umowy dożywocia z ojcem - z podziałem procentowym między mnie i brata
2. umowa zrzeczenia się dziedziczenia przez żonę
Przy czym przy założeniu podpisania umowy zrzeczenia pozostaje kwestia podziału procentowego, a więc tak czy siak należałoby w jakiś sposób rozwiązać jeszcze te kwestie? Czy aby na pewno zrzeczenie się dziedziczenia nie jest zwiazane z podstawą otrzymania renty rodzinnej po zmarlym?
Być może jest jakieś lepsze rozwiązanie lub te przedstawione przeze mnie nie do końca są najlepsze w moim przypadku?
Będę wdzięczna za pomoc!
zastanawiam się nad najlepszym rozwiązaniem dla mojej sytuacji. Opiszę to w krótkich, logicznych punktach.
1. W 2006 roku kupiony przez rodziców piętrowy dom jednorodzinny, w którym mieszkam do dzisiaj.
2. W międzyczasie rodzice się rozwiedli, matka została spłacona. W domu pozostałam ja, ojciec i brat.
3. Ojciec ponownie się żeni z kobietą, która ma dorosłą córkę ( żona się wprowadza do nas do domu, córka posiada własne zakwaterowanie).
4. Brat się wyprowadza, ja rozpoczynam generalny remont piętra (ocieplenie dachu etc).
5. Ojciec jest już na emeryturze, nowa żona nie pracuje.
Szukam rozwiązania, aby dom po śmierci ojca, należał do mnie i do brata w równej części z pomniejszeniem wkładu na generalny remont (wszystkie srodki zostały pokryte przeze mnie).
"Nowa żona" ma otrzymać jedynie świadczenie emerytalne i ma nie otrzymać możliwości roszczenia sobie praw do nieruchomości.
Z tego co wyczytałam, wydaje mi się, że mam dwie opcje:
1. spisanie umowy dożywocia z ojcem - z podziałem procentowym między mnie i brata
2. umowa zrzeczenia się dziedziczenia przez żonę
Przy czym przy założeniu podpisania umowy zrzeczenia pozostaje kwestia podziału procentowego, a więc tak czy siak należałoby w jakiś sposób rozwiązać jeszcze te kwestie? Czy aby na pewno zrzeczenie się dziedziczenia nie jest zwiazane z podstawą otrzymania renty rodzinnej po zmarlym?
Być może jest jakieś lepsze rozwiązanie lub te przedstawione przeze mnie nie do końca są najlepsze w moim przypadku?
Będę wdzięczna za pomoc!