Pozbycie się udziałów w przyjętym spadku

  • Autor wątku Autor wątku Soniak87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Soniak87

Stały bywalec
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
527
Witam pytanko mam otóż posiadam przyjęty spadek w jego skład w zasadzie wchodzi tylko udział w samochodzie i skuterze oraz udziały w 7 działkach. Drugi spadkobierca dostał dom i działki w darowiźnie i w tym temacie będę się ubiegał o zachowek. Ale chcę się pozbyć udziału w samych pojazdach i dwóch działkach jak mogę to zrobić ? Proponowałem drugiemu spadkobiercy spłacić mój udział ale nie chce się zgodzić proponowałem że oddam za darmo też nie chce co mogę zrobić aby się uwolnić od udziałów ?
 
Soniak87 napisał:
co mogę zrobić aby się uwolnić od udziałów ?
Udział w spadku można zbyć (darować, sprzedać) osobie trzeciej. Nie wymaga to zgody innych spadkobierców.
 
Czyli musiałbym znaleźć kogoś kto przygarnie za darmo pół starego samochodu i pół skutera tak ? A jeżeli chodzi o udział w działkach to słyszałem o tym lecz podobno musiałbym na własny koszt wyprostować mapki pozakładać księgi wieczyste i odszukać wszystkich spadkobierców (w działkach jest kilka osób nie wiem kto żyje kto nie)
 
Ostatnia edycja:
musiałbym na własny koszt wyprostować mapki pozakładać księgi wieczyste i odszukać wszystkich spadkobierców
Nic nie musisz prostować. Zbywasz udziały nabyte w wyniku spadkobrania. Jeśli nie przeprowadzono postępowania spadkowego, to nie wykażesz nabytych praw. Tym samym nie zbędziesz nabytych udziałów, pomimo iż spadek nabyłeś z mocy samego prawa.
 
Jezu to teraz wiegol zabileś mi klina notariusz jak i radca prawny u których byłem mówili właśnie, że muszę wszystko wyprostować aby się pozbyć dziwnych ułamków udziałów. Było postępowanie spadkowe mam papier z sądu o udziałach
 
Skoro masz sądowe postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, to sąd określił w jakim ułamku nabyłeś spadek. I ten ułamek masz prawo zbyć (sprzedać czy darować) nie pytając nikogo o zgodę. Nic więcej nie musisz robić.
notariusz jak i radca prawny u których byłem mówili właśnie, że muszę wszystko wyprostować aby się pozbyć dziwnych ułamków udziałów.
Być może mówili o ujawnieniu swoich praw do majątku spadkowego w księgach wieczystych czy zbiorach dokumentów. Choć i to nie jest wymagane. Nie z każdej istniejącej nieruchomości da się fizycznie wydzielić nowe nieruchomości. Często jest to fizycznie niemożliwe do przeprowadzenia. Jak wyobrażasz sobie wydzielenie z lokalu mieszkalnego będącego odrębną własnością kilku nowych lokali? Albo podziale działki budowlanej o minimalnej wymagalnej powierzchni, tak by nie utraciła swojego pierwotnego przeznaczenia?
 
Czyli co mam zrobić szukać innego notariusza ? Ten u którego byłem mowi, że bez aktualnych ksiąg wieczystych bez aktualnych mapek nic nie zrobi nawet jeżeli znajdę kupca. Właśnie na sądowym nadaniu spadku mam zapis 1/3 wszystkiego a ja chcę się pozbyć śmiesznych ułamków w dwóch z siedmiu działek ułamków które mi przychodzą w podatkach do placenia
 
Soniak87 napisał:
Właśnie na sądowym nadaniu spadku mam zapis 1/3 wszystkiego a ja chcę się pozbyć śmiesznych ułamków w dwóch z siedmiu działek ułamków które mi przychodzą w podatkach do placenia
Skoro tak to notariusz ma rację, poza tym potrzebna jest zgoda innych spadkobierców. Kol. wiegol i ja pisaliśmy Panu wcześniej o zbyciu udziału w spadku a nie udziału w poszczególnym przedmiocie należącym do spadku. Są to dwie różne czynności prawne. Pisaliśmy tak dlatego, że z pytania wynikało, że chce Pan przekazać cały udział w spadku jaki panu przypadł. Skoro jednak zamierza Pan zbyć tylko udziały w wybranych przedmiotach należących do spadku to wymagane są dodatkowe dokumenty i czynności o jakich mówił notariusz.
 
Rozumiem czyli jestem uwiązany do końca życia z udziałami, nie wiem kto żyje kto nie że spadkobierców nie wiem kto dziedziczy następny w kolejności.
 
Powrót
Góra