R
rob3rt0
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2008
- Odpowiedzi
- 4
Witam, mam problem z jednym panem który straszy mnie sądem, moze opowiem jak to było od początku:
Robimy z kolegą gre internetową na darmowym skrypcie o licencji GNU i jak skonczyliśmy to z tego skryptu zostało jakieś 30 % a reszta była nasza bądz przerobiona przez nas. Gdy skonczyliśmy chcieliśmy sie przenieść z darmowego serwera na płatny, ale nie mieliśmy pieniędzy ponieważ obaj jesteśmy jeszcze uczniami liceum. I tu sie zjawił ten Pan. Zaoferował nam pomoc w utrzymaniu serwera. My się zgodziliśmy bo była to dla nas jedyna szansa na zaistnienie póki co w internecie.
Po 4-5 dniach zmienił on wszystkie hasła serwera, tym samym oszukując nas i kradnąc całą naszą prace.
Na odpowiedzi nasze czemu to zrobił pisze ze jest to licencja GNU a ze były tam nasze dodatki to nic to nie zmienia i ze jest to jego serwer wiec może robić co chce.
Prawda był to jego serwer bo był zarejestrowany na jego imie i nazwisko ale przecież sam dał nam do niego dostęp.
Chyba nikomu by się nie spodobało wykradanie jego plikow.
Oskarża on mnie teraz o włamanie na jego serwer z powodu takiego iż ja w swoich plikach trzymałem plik umozliwiajacy przegladanie innych plikow na serwerze gdzie takie plik sie znajduje. No to skoro nie był skasowany to siłą rzeczy sam dał on możliwość przeglądania plików na jego serwerze (przynajmniej tak mi sie wydaje).
no i teraz chciałem się zapytać czy może on mnie oskarżyć o to ze ukradł mi pliki, a ja przez swoj plik znajdujący sie pomiędzy tymi skadzionymi wszedłem do jego serwera.
napisał mi ze jest to karalne ponieważ ja wszedłem na prywatny serwer.
Wszedłem, ale tylko dlatego ze były tam moje pliki które on mi wykradł.
prosił bym o pomoc jeśli ktoś sie orientuje w takich sprawach.
Robimy z kolegą gre internetową na darmowym skrypcie o licencji GNU i jak skonczyliśmy to z tego skryptu zostało jakieś 30 % a reszta była nasza bądz przerobiona przez nas. Gdy skonczyliśmy chcieliśmy sie przenieść z darmowego serwera na płatny, ale nie mieliśmy pieniędzy ponieważ obaj jesteśmy jeszcze uczniami liceum. I tu sie zjawił ten Pan. Zaoferował nam pomoc w utrzymaniu serwera. My się zgodziliśmy bo była to dla nas jedyna szansa na zaistnienie póki co w internecie.
Po 4-5 dniach zmienił on wszystkie hasła serwera, tym samym oszukując nas i kradnąc całą naszą prace.
Na odpowiedzi nasze czemu to zrobił pisze ze jest to licencja GNU a ze były tam nasze dodatki to nic to nie zmienia i ze jest to jego serwer wiec może robić co chce.
Prawda był to jego serwer bo był zarejestrowany na jego imie i nazwisko ale przecież sam dał nam do niego dostęp.
Chyba nikomu by się nie spodobało wykradanie jego plikow.
Oskarża on mnie teraz o włamanie na jego serwer z powodu takiego iż ja w swoich plikach trzymałem plik umozliwiajacy przegladanie innych plikow na serwerze gdzie takie plik sie znajduje. No to skoro nie był skasowany to siłą rzeczy sam dał on możliwość przeglądania plików na jego serwerze (przynajmniej tak mi sie wydaje).
no i teraz chciałem się zapytać czy może on mnie oskarżyć o to ze ukradł mi pliki, a ja przez swoj plik znajdujący sie pomiędzy tymi skadzionymi wszedłem do jego serwera.
napisał mi ze jest to karalne ponieważ ja wszedłem na prywatny serwer.
Wszedłem, ale tylko dlatego ze były tam moje pliki które on mi wykradł.
prosił bym o pomoc jeśli ktoś sie orientuje w takich sprawach.