J
juliakor
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2019
- Odpowiedzi
- 17
Witam, dziś otrzymałam pozew o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego wobec mnie. We wrześniu 2019 pożegnałam się z Uniwersytetem.
Mam 24 lata, pracuję i faktycznie od października radzę sobie na tyle, że te alimenty nie są mi potrzebne. Ojciec standardowo powołał się na abstrakcyjne argumenty o próbach mediacji (niestety, nie dochodziło do takich). Ustanowił pełnomocnictwo adwokata, który to stworzył wniosek na mocy którego sąd ściągnął zarobki z mojej obecnej pracy (nie mam nic do ukrycia).
Natomiast, w chwili kiedy przestał płacić mi alimenty (wrzesień) złożyłam sprawę do komornika. On ściągnął należną sumę + sumę należną za 3 miesiące sporo wstecz kiedy nie wysłał mi pieniędzy.
W pozwie napisane jest: "wnoszę o ustalenie że mój obowiązek alimentacyjny (...) wygasł z dniem 1 lipca 2019"
Czy to znaczy że sumę którą ściągnął komornik będę musiała mu zwrócić. Mimo że moja pensja wtedy nie wystarczała na pokrycie mojego utrzymania (mam wyciąg z pracy) i formalnie do końca września byłam jeszcze studentką?
Mam 24 lata, pracuję i faktycznie od października radzę sobie na tyle, że te alimenty nie są mi potrzebne. Ojciec standardowo powołał się na abstrakcyjne argumenty o próbach mediacji (niestety, nie dochodziło do takich). Ustanowił pełnomocnictwo adwokata, który to stworzył wniosek na mocy którego sąd ściągnął zarobki z mojej obecnej pracy (nie mam nic do ukrycia).
Natomiast, w chwili kiedy przestał płacić mi alimenty (wrzesień) złożyłam sprawę do komornika. On ściągnął należną sumę + sumę należną za 3 miesiące sporo wstecz kiedy nie wysłał mi pieniędzy.
W pozwie napisane jest: "wnoszę o ustalenie że mój obowiązek alimentacyjny (...) wygasł z dniem 1 lipca 2019"
Czy to znaczy że sumę którą ściągnął komornik będę musiała mu zwrócić. Mimo że moja pensja wtedy nie wystarczała na pokrycie mojego utrzymania (mam wyciąg z pracy) i formalnie do końca września byłam jeszcze studentką?
Ostatnia edycja: