N
Nimbu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry,
Sprawa wygląda następująco:
Pół roku temu zmarł mój dziadek od strony mamy. Pozostawił on testament sporządzony w 2010 roku, na mocy którego całość majątku zapisał na rzecz swojej drugiej żony, a moją mamę i mnie wydziedziczył z powodów, ogólnie mówiąc, nieutrzymywania kontaktów (na odczytaniu testamentu o notariusza obecna była tylko moja mama i jego treść mogła mi przekazać jedynie z pamięci).
Rodzice mojej mamy rozwiedli się w latach osiemdziesiątych (moja mama była jeszcze wówczas dzieckiem). Nie utrzymywaliśmy z dziadkiem właściwie żadnych kontaktów, ja w ogóle nie miałem okazji z nim rozmawiać.
Moja mama była jedynym dzieckiem dziadka, co oznacza, że w przypadku dziedziczenia ustawowego przypadałoby jej 1/2 spadku (druga połowę otrzymałaby żona dziadka).
W momencie sporządzenia testamentu (2010 rok) miałem niecałe 15 lat. Czytałem, że przesłanki usprawiedliwiające wydziedziczenie i mające charakter trwały powinny co najmniej istnieć w momencie sporządzania przez spadkodawcę testamentu wydziedziczającego. W tym kontekście, wydaje mi się, że trudno jest zarzucić mi niewywiązywanie się z obowiązków rodzinnych, skoro miałem wówczas 14 lat. Poza tym, mój dziadek nigdy nie próbował nawiązać ze mną jakiegokolwiek kontaktu.
W tej sytuacji planuje złożyć pozew o należny mi zachowek, w związku z tym miałbym następujące pytania:
1. Posiadam orzeczenie lekarza orzecznika ZUS o trwałej całkowitej niezdolności do pracy. Jeśli dobrze rozumiem, w tym przypadku bardziej korzystne byłoby, gdybym o zachowek ubiegał się ja, z pominięciem mojej mamy? Udział spadkowy mojej mamy (1/2) przechodziłby w całości na mnie (jestem jej jedynym synem), a ja mógłbym się ubiegać o podwyższony zachowek w wysokości 2/3 tego udziału spadkowego - dobrze myślę?
2. W jaki sposób napisać pozew o zachowek, jeśli nie znam dokładnej wartości majątku (a co za tym idzie - dokładnej wysokości zachowku, o który mógłbym się ubiegać)?
Wiem, że w jego skład na pewno wchodzi całość działki oraz współwłasność (razem z żoną) mieszkania. Nie znam dokładnej wartości tych nieruchomości, jednakże po rozeznaniu się wydaje mi się, iż połowa wartości mieszkania i wartość działki wynosi łącznie w sumie co najmniej około 450.000 zł. Poza tym nie wiem, czy dziadek nie pozostawił po sobie dodatkowego majątku, np. w formie pieniędzy na koncie bankowym.
Czy w tej sytuacji przed złożeniem pozwu o zachowek powinienem złożyć wniosek o przeprowadzenie spisu inwentarza?
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Sprawa wygląda następująco:
Pół roku temu zmarł mój dziadek od strony mamy. Pozostawił on testament sporządzony w 2010 roku, na mocy którego całość majątku zapisał na rzecz swojej drugiej żony, a moją mamę i mnie wydziedziczył z powodów, ogólnie mówiąc, nieutrzymywania kontaktów (na odczytaniu testamentu o notariusza obecna była tylko moja mama i jego treść mogła mi przekazać jedynie z pamięci).
Rodzice mojej mamy rozwiedli się w latach osiemdziesiątych (moja mama była jeszcze wówczas dzieckiem). Nie utrzymywaliśmy z dziadkiem właściwie żadnych kontaktów, ja w ogóle nie miałem okazji z nim rozmawiać.
Moja mama była jedynym dzieckiem dziadka, co oznacza, że w przypadku dziedziczenia ustawowego przypadałoby jej 1/2 spadku (druga połowę otrzymałaby żona dziadka).
W momencie sporządzenia testamentu (2010 rok) miałem niecałe 15 lat. Czytałem, że przesłanki usprawiedliwiające wydziedziczenie i mające charakter trwały powinny co najmniej istnieć w momencie sporządzania przez spadkodawcę testamentu wydziedziczającego. W tym kontekście, wydaje mi się, że trudno jest zarzucić mi niewywiązywanie się z obowiązków rodzinnych, skoro miałem wówczas 14 lat. Poza tym, mój dziadek nigdy nie próbował nawiązać ze mną jakiegokolwiek kontaktu.
W tej sytuacji planuje złożyć pozew o należny mi zachowek, w związku z tym miałbym następujące pytania:
1. Posiadam orzeczenie lekarza orzecznika ZUS o trwałej całkowitej niezdolności do pracy. Jeśli dobrze rozumiem, w tym przypadku bardziej korzystne byłoby, gdybym o zachowek ubiegał się ja, z pominięciem mojej mamy? Udział spadkowy mojej mamy (1/2) przechodziłby w całości na mnie (jestem jej jedynym synem), a ja mógłbym się ubiegać o podwyższony zachowek w wysokości 2/3 tego udziału spadkowego - dobrze myślę?
2. W jaki sposób napisać pozew o zachowek, jeśli nie znam dokładnej wartości majątku (a co za tym idzie - dokładnej wysokości zachowku, o który mógłbym się ubiegać)?
Wiem, że w jego skład na pewno wchodzi całość działki oraz współwłasność (razem z żoną) mieszkania. Nie znam dokładnej wartości tych nieruchomości, jednakże po rozeznaniu się wydaje mi się, iż połowa wartości mieszkania i wartość działki wynosi łącznie w sumie co najmniej około 450.000 zł. Poza tym nie wiem, czy dziadek nie pozostawił po sobie dodatkowego majątku, np. w formie pieniędzy na koncie bankowym.
Czy w tej sytuacji przed złożeniem pozwu o zachowek powinienem złożyć wniosek o przeprowadzenie spisu inwentarza?
Z góry dziękuję za odpowiedzi