Pozew o zadośćuczynienie od kochanka mojej żony

  • Autor wątku Autor wątku ciasteczkowy92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

ciasteczkowy92

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2026
Odpowiedzi
3
Witam,

Nakryłem moją żone na zdradzie, zobaczyłem jej sms-y i zdjęcia jakie wysyłała sobie ze swoim kochankiem. Rozwodzimy się.

Czy w Polskim prawie mogę pozwać go o zadość uczynienie za poniesione krzywdy psychiczne moje i córki?

Stało się to prawie 2 lata temu i obydwoje regularnie korzystamy z pomocy psychologa oraz psychiatry.
 
ciasteczkowy92 napisał:
Czy w Polskim prawie mogę pozwać go o zadość uczynienie za poniesione krzywdy psychiczne moje i córki?
Może Pan. Inna sprawa czy skutecznie, swego czasu była taka głośna sprawa ale zakończyła się oddaleniem powództwa.
 
Byrhtnoth napisał:
Może Pan. Inna sprawa czy skutecznie, swego czasu była taka głośna sprawa ale zakończyła się oddaleniem powództwa.
Także rozumiem że sprawe przegram nawet jeżeli kochanek jest moim kuzynem/dalszym wujem innymi słowy jest to rodzina?
 
ciasteczkowy92 napisał:
Także rozumiem że sprawe przegram nawet jeżeli kochanek jest moim kuzynem/dalszym wujem innymi słowy jest to rodzina?
To samo w sobie nie ma w kontekście prawnym znaczenia. Nadal uważam, że z takim pozwem o zadośćuczynienie można wystąpić, problem jednak w tym, że SN w podobnej sprawie uznał, że takie roszczenie w przypadku rozbicia rodziny - tj. roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia na podstawie ochrony dobra osobistego oszukanego małżonka - jest nieuzasadnione. Jednak ten wyrok Sądu Najwyższego (IV CNP 31/17) nie stanowi prawa i nie oznacza, że wyrok w pana sprawie musi być z nim zgodny.
 
Byrhtnoth napisał:
To samo w sobie nie ma w kontekście prawnym znaczenia. Nadal uważam, że z takim pozwem o zadośćuczynienie można wystąpić, problem jednak w tym, że SN w podobnej sprawie uznał, że takie roszczenie w przypadku rozbicia rodziny - tj. roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia na podstawie ochrony dobra osobistego oszukanego małżonka - jest nieuzasadnione. Jednak ten wyrok Sądu Najwyższego (IV CNP 31/17) nie stanowi prawa i nie oznacza, że wyrok w pana sprawie musi być z nim zgodny.
Także rozumiem że szanse są znikome?
 
To trudno stwierdzić, formalnie można walczyć co zresztą potwierdzają wyroki sądów I i II instancji w tej powołanej sprawie. Sądy uwzględniały te żądania zadośćuczynienia zarówno od żony jak i jej partnera pozamałżeńskiego a dopiero Sąd Najwyższy zanegował roszczenie co do zasady. Jeżeli miałbym koniecznie określić to pewnie większe szanse byłyby na oddalenie niż na uwzględnienie szczególnie wobec partnera (brak bezprawności wyłącza odpowiedzialność za naruszenie dobra osobistego).
 
Powrót
Góra