R
roxxy29
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2010
- Odpowiedzi
- 8
Witam wszystkich jestem tu nowa
Mam pytanie, mieszkam w Irlandii, mam tutaj poważny problem z rodziną mojego męża, która równieżmieszka w tej samej miejscowości.Kilka lat temu mój małżonek prowadził firmę w Polsce, biznes całkiem dobrze się kręcił, niestety rodzina mojego męża doprowadziła go do bankructwa, okradając go z towaru, podrabiając przelewy bankowe. Po tym wszystkim mój mąż załamał się, wpadł w nałóg hazardu i zaczął nadużywac alkohol, do tego stopnia ,że przegrał wszystkie oszczędności zarówno swoje, moje jak i mojego ojca.Zaciągnął przy tym pożyczkę u swojej najmłodszej siostry, która wyjechała do Irlandii, zaznaczę, że ja zapowiedziałam wcześniej gdy mąż zaczął grac wszystkim, żeby nie udzielali mu pożyczek, bo ja nie będę spłacac jego długów tym bardziej, że nie potrzebował tych pieniędzy na jedzenie, ale niestety doszło do pożyczki bez mojej wiedzy.Dowiedziałam się o niej po fakcie, przypadkiem, wtedy jego siostra przepraszała mnie za to.Ale mój małżonek gdy zrobiłam mu o to awanturę stwierdził, że to są rozliczeni9a pomiędzy nimi i ja mam się w to nie wtrącac, ponieważ oni też brali udział w doprowadzeniu do bankructwa mojego męża.Minął jakiś czas siostra ściągnęła męża do Irlandii, mój tata kupił mu bilet i całą wyprawkę, mąż obiecał poprawę i że postara się wszystko zmienic, niestety i tu popadł w sidła hazardu, nie przysyłając przez rok czasu ani grosza na dziecko.Ja w rozmowie z jego siostrą, pomimo, iż ona sugerowała mi rozwód, podjęłam decyzję,że muszę go ratowac i dac mu szansę, zadzwoniłam do niego i zdecydowałam się poleciec do Irlandii.Na początku wszystko wyglądało kolorowo jego siostra, poznając mnie ze znajomymi przedstawiała mnie jako ,,najlepszą bratową".Wszystko się zmieniło gdy znalazłam sobie pracę, szwagier i siostra mojego mężą zmienili się nie do poznania, zarządali ode mnie zwrotu pieniędzy jakie pożyczył od nich mój mąż.Jak przypomniałam im moje słowa sprzed kilku lat, zaczeli mnie wyzywac, nachodzic w pracy, wysyłac mi obrażliwe smsy, zostały wykopane mi drzwi wejściowe za które musiałam zapłacic 750e, zaklejony zamek kolejne 70e, w pewnym momenci3e przestraszyłam się o życie mojej rodziny i zaczęłam płacic zapłaciłam 350e, to dawno przewyższyło dług mojego męza, ale szwagra nie interesowały wybite drzwi bo on został jak twierdzi zdenerwowany przez mojego małżonka, który nie pokazał mu moich wyciągów bankowych, gdy on tego żądał.Przeżywam koszmar, wzywałam tutejszą gardę alę ona zbagatelizowała sprawy polaków.Przez ostatnie 3mce była cisza, aż do dnia dzisiejszego gdy bratowa znowu napisała smsa z wyzwsiskami w moim kierunku.Moje pytanie jest nastpujace czy moge wniesc pozew o zniesawienie tutaj w irlandii lub czy moge to zrobic w polsce.Prosze o pomoc