pozew przeciw obywatelowi francji

  • Autor wątku Autor wątku mariuszturek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mariuszturek

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
5
mam bardzo duzy problem z uzyskaniem odszkodowania za kolizje na terenie francji,byla policja robila zdjecia,mam dane sprawcy a jego ubezpieczyciel miga sie z uznaniem szkody bo nie moga uzyskac zwrotnego oswiadczenia od sprawcy.sprawa ciagnie sie juz rok w polsce poruszone zostaly wszystkie instytucje (sprawa prowadzona przez kancelarie prawna).i prawnik powiedzial mi ze to koniec nic wiecej nie mozna zrobic.Mam pytanie czy majac te wszystkie :dane sprawcy ,pojazdu,polisy,czy moge wniesc pozew cywilny w polsce przeciw temu sprawcy(duze straty zwiazane takze z dzialalnoscia gospodarcza),czy taki wyrok bedzie honorowany we francji,
 
Nie, (co do zasady) sądy polskie nie mają jurysdykcji w sprawie przeciwko sprawcy mającemu miejsce zamieszkania we Francji.

Jakich szkód chciałby pan dochodzić?

Poza tym, czyżby forum zaczynało służyć do weryfikacji informacji uzyskanych od zawodowych pełnomocników?
 
nie weryfikuje zadnych informacji,zakonczylem wspolprace z kancelaria,pozostalem sam,z kosztami naprawy auta ,zerwana umowa z firma dla ktorej jezdzilem do francji(co moglem dalej zarabiac)same straty i bol glowy,chcialbym dochodzic szkod materialnych na pojezdzie ,zerwanego kontraktu i drugi pozew strat moralnych za stres i nerwy przez ktore musze cierpiec za brak spelnienia obowiazku jakim jest odeslanie kwestionariusza z kolizji,lecz widze ze w polsce nic ne wskoram,
 
zostalo jeszcze za skarzenie do sadu PBUK (Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych). Odpowiada za szkody, gdy jest problem z wypłatą odszkodowania przez zagranicznego ubezpieczyciela,tylko ze to moloch ktory ma pieniadze na obrone w sadzie
 
Nie, w takiej sprawie sądy polskie nie mają jurysdykcji przeciwko sprawcy (tj. obywatelowi francuskiemu).
 
czyli tylko sprawa na terenie francji,ale to duzy problem ,jezyk i koszta,zarazem to obywatel francji wiec sad moze byc nie przychylny,czy jest moze inne wyjscie z tej sytuacji,ma ktos rade
 
Inaczej byłoby gdyby pozywał pan ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej, o ile prawo właściwe dopuszcza takie powództwo bezpośrednie (na to pytanie nie odpowiem, bo wymagałoby to szczegółowej analizy pewnej konwencji, która nie jest mi bliżej znana).
 
do Nauzicaa czy jest pan prawnikiem,co by pan zrobil na moim miejscu,jak mam wyjsc z tego dolka
 
Jestem prawnikiem (prawniczką dokładnie rzecz biorąc), ale nie podejmę się dalszych wyjaśnień, bo wymagałoby to analizy przepisów, której nie jestem w stanie dokonać, bowiem nie znam się na prawie ubezpieczeniowym.

Sugeruję poszukać znającego się na rzeczy radcy prawnego / adwokata.
 
Powrót
Góra