Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy - 2

  • Autor wątku Autor wątku stan38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam,
czytam forum i różne artykuły ale tak naprawdę ktoś wygrał znimi? Jestem w podobnej sytuacji przedsądowe wezwanie kwota ok 6tyś. Sprawa ma jakieś 5-6lat bo wtedy chcieli coś koło 2,5 tyś. Ale to olałem. Strona wtedy po wezwaniu odrazu zniesiona. CO robić? Iść do sądu? Olać sprawę? walczyć o mniejsze koszta? Z góry dzięki za informacje.
Pozdrawiam
 
Cześć,
Czy może macie jakieś newsy w sprawie firmy M..1?
Może ktoś próbował zakwestionować "zabezpieczone" przez nich zrzuty ekranu i pliki? Taki dowód to przecież jakaś ściema..
 
witam również mam sprawę z map 1 jeden złożyli pozwe do sadu cywilnego sprawa miala miejsce we werzesniu 2012 r .Pozew odebrale dzis jak czuja sie pokrzywdzeni to czemu nie było sprawy karnje?
 
Prof. Ryszard Markiewicz poproszony przez Kasię Tez z Komputer Świat o opinię na temat fragmentów map zamieszczonych na stronie internetowej odpowiedział, że Jego zdaniem owe fragmenty map nie mają cech indywidualności twórczej, a to, co zostało zamieszczone na stronie można chyba traktować jako wykorzystanie utworu w ramach dozwolonego użytku. Jednak przed sądem już tak fajnie nie jest.
 
Z uwagi, że tutaj przytaczasz wypowiedź autorytetu warto zacytować ją dokładnie bo to
o_krzysztof napisał:
... chyba traktować ...
świadczyć może, że nawet on ma wątpliwości.
 
zgadza się, rozmawiałem nawet z Panem Markiewiczem o mojej sprawie, jednak ceny w kancelarii są zaporowe, a szkoda.
 
o_krzysztof napisał:
Jego zdaniem owe fragmenty map nie mają cech indywidualności twórczej
O tym była mowa u nas już dawno, jednak widziałem tutaj żadnego przypadku, by ktoś wykorzystał w praktyce w sadzie tą linię obrony.
Zachowam się brzydko i zacytuję samego siebie:
Ripper napisał:
Mapa, sama w sobie, jeżeli jest tylko odwzorowaniem elementów ukształtowania terenu, pokrycia terenu, infrastruktury, w ogóle nie jest dziełem w rozumieniu ustawy o PAiPP.
To słowa sprzed 5 lat i powiem szczerze, że nie wiem czy dzisiaj zdobyłbym się na tak kategoryczne stwierdzenie.
 
Niestety dochodzenie przed sądem swojej niewinności w naszym pięknym kraju jest długie i drogie, nie zawsze to ma sens. Jeżeli zna się dobrego prawnika to szanse na wygraną są duże jednak musi to być dobry prawnik - najlepiej z odpowiednim zapleczem. Wystarczy poczytać jakimi sprawami zajmowali się prawnicy z kancelarii obsługującej Pana M.O by wiedzieć jakich musimy znaleźć dla siebie, by w sądzie mogli być równorzędnymi partnerami w dyskusji.
 
o_krzysztof napisał:
Niestety dochodzenie przed sądem swojej niewinności ...
Tutaj jesteś w błędzie. W tej sprawie cywilnej dowodzisz, że Twoje działania nie były bezprawne o ile wcześniej pokrzywdzony dowiedzie, że miał prawa do utworu.

PS.
W sprawie karnej to Tobie trzeba dowieść winę.
 
Ostatnia edycja:
Widzę, że wątek wciąż gorący - przed chwilą wróciłem z sądu gdzie w kolejnej instancji osiągnąłem tyle iż ani cartall ani map1 nie mają praw do żądania jakiegokolwiek zadośćuczynienia (a już na pewno nie na drodze sprawy karnej). Niestety wciąż jest to warunkowe umorzenie - ale czy i tym razem złożę apelację ... zastanowię się jak tylko przeanalizuję uzasadnienie wyroku. Pozdrawiam wszystkich.
 
Czy mógłbyś się podzielić wskazówkami - jak Ci się udało wygrać sprawę? Jakich argumentów użyłeś do walki z MAP1?
 
U mnie ciekawostka.... sąd wezwał aby biegłemu powód okazał mapy rastrowe i po 4 krotnym wezwaniu na które powód nie odpowiedział, zawiesił sprawę...
 
Witam.
Ku pokrzepieniu serc.
Moja sprawa po 3 latach batalii w Sądzie w Łodzi wygrana - w pierwszej instancji oraz dziś w Sądzie Apelacyjnym.
 
Witam
Mam sprawę Map 1 już w Sądzie Apelacyjnym,rozprawa 04-04-2018 r
W pierwszej instancji żądali prawie 10 tys.Sąd skazał mnie na ok.2400 zł mimo, że podważyłem opinię biegłej.W opinii stwierdziła,że mapy są tożsame, następnie na rozprawie na moje usilne zapytania dlaczego skoro są tożsame maja różnice w nazewnictwie,biegła nie wytrzymała nerwowo i oświadczyła,że sprawdzała tylko podkład mapowy ( na podkładzie mapowym wykonuje się mapy zasadnicze i są własnością Państwa)Ponadto na pierwszy rzut oka widać,że są to dwa różne wydania map różniące się nazewnictwem,nawet moje małoletnie wnuki wskazały różnice mimo to Sąd stwierdził ,że mapy są tożsame skoro pozwaną skazał - ciekawe prawda?

Najważniejsze
Dudzio Kraków napisz mi jaką obrałeś linię obrony.
Pozdrawiam
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra