W
wi3hu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 4
Cześć wszystkim. Moja mama,z powodu wielu czynników, stale była pod opieką Pani urolog z nfz. Ostatnio trafiła do szpitala z, jak się okazało po upływie kilku dni, kamieniami nerkowymi oraz ostrą infekcją. Okazało się, że kamienie są od dłuższego czasu, a infekcja dość poważna ponieważ są rozmowy o ewentualności usunięcia nerki.
Jakimś cudem Pani urolog nie widziała lub nie chciała widzieć kamieni nerkowych, infekcji oraz ich objawów przez kilka miesięcy. Gdyby zostały rozpoznane przebieg byłby inny- prawdopodobne rozbicie kamieni nie inwazyjnie oraz zdrowa nerka. Co ciekawe mama miała wykonywane badanie- takie jak w szpitalu, które wykryło problem- u Pani doktor i ta dalej nic nie zobaczyła.
Tutaj moje pytanie. Pozwanie Pani doktor ma sens? Nie wiadomo ile kobiet jest w podobnej sytuacji i leczy się właśnie u Pani doktor. Jest szansa na odszkodowanie?
Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Jakimś cudem Pani urolog nie widziała lub nie chciała widzieć kamieni nerkowych, infekcji oraz ich objawów przez kilka miesięcy. Gdyby zostały rozpoznane przebieg byłby inny- prawdopodobne rozbicie kamieni nie inwazyjnie oraz zdrowa nerka. Co ciekawe mama miała wykonywane badanie- takie jak w szpitalu, które wykryło problem- u Pani doktor i ta dalej nic nie zobaczyła.
Tutaj moje pytanie. Pozwanie Pani doktor ma sens? Nie wiadomo ile kobiet jest w podobnej sytuacji i leczy się właśnie u Pani doktor. Jest szansa na odszkodowanie?
Z góry dziękuje za odpowiedzi.