Jeśli jakaś firma wyrządza komuś szkodę, to zazwyczaj wyrządza tę szkodę człowiek zatrudniony w tej firmie, bądź pracujący dla tej firmy na innych zasadach, aniżeli zatrduniony na zasadach umowy o pracę. Jeśli tę szkodę wyrządził przy wykonywaniu obowiązków wobec tej firmy, to oczywiście można można pozwać o odszkodowanie tę firmę. A podstawą takiego roszczenia odszkodowawczego przeciwko firmie jest § 831 BGB, czyli niem. kodeksu cywilnego. Oczywiście, przesłanką odpowiedzialności firmy będzie zawinienie jej pracownika, czyli lekkomyślność albo niedbalstwo, które są formami winy nieumyślnej. Jeżeli wskutek zawinienia pracownika tej firmy doznałeś uszkodzenia ciała, o którym piszesz, wskutek czego spędziełeś w szpitalu 6 tygodni, gdzie poddany zostałeś 6-ciu operacjom, to Twoje roszczenie o samo zadość uczynienie, tzw. "Schmerzensgeld" leży powyżej 30 tys. Euro; jeśli stwierdzalne będzie trwały uszczerbek na zdolności do zarobkowania, to to odszkodowanie będzie jeszcze wyższe, przy czym nie biorę tu pod uwagę szkód materialnych, zwiększone wydatki, utracone zarobki itd. Pamiętaj, że w zasadzie Twoje roszczenie przedawnia się w ciągu trzech lat od dnia, w którym miał miejsce wypadek.
Nie musisz od razu wnosić pozwu do sądu; najpierw powinieneś zażądać od tej firmy pisemnie jej oświadczenia, że odpowiada za skutki tego wypadku i żeby zapłaciła stsowną zaliczkę na poczet należnego Ci odszkodowania. Najprawdopodobnie firma przekaże tę sprawę swojemu ubezpieczycielowi od odpowiedzialności cywilnej.