Pozwolenie na zabijanie.

  • Autor wątku Autor wątku d20commonrail
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

d20commonrail

Użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
128
Witam serdecznie wszystkich.
Chciałbym usłyszeć jaka jest wasza opinia na ten temat. Chodzi mi o pozwolenie/licencje na zabijanie które zwalnia z ponoszenia jakichkolwiek odpowiedzialności. Szukając w internecie wszędzie piszę o 007 który mnie zbytnio nie interesuję. Chociaż słyszałem że agenci z brytyjskiego wywiadu mieli jakieś inne upoważnienia. Mógłby się ktoś wypowiedzieć na ten temat? Czy takie coś istniało?. A może istnieje..... Może ktoś wie więcej na ten temat to niech się podzieli wiedzą :) Chciałbym się dowiedzieć jak można było dostać takie uprawnienie. Skoro w jakimś kraju większość jest za chrześcijaństwem to, to jest sprzeczne z religią. Czy istnieje taka opcja żeby w europie byli tacy agenci? Proszę o jakąś rozsądną odpowiedź.

Ps. Nie naoglądałem się James'a Bond'a, nie oglądałem od ponad roku. ;)
 
Nie ma możliwości (w Polsce) "zalegalizowania" tego typu działań. Metody jakimi posługują się organy ścigania, wywiad, kontrwywiad itd. muszą być zgodne z przepisami. Być może w czasach zimnej wojny pewne "przyzwolenia" wyglądały inaczej, ale teraz można to włożyć między bajki. Karę śmierci można by nazwać takim przyzwoleniem na zabijanie.

Typowym, filmowym przykładem jest "zlecenie" przez osoby na wysokich stanowiskach aby zneutralizować pewne zagrożenie ale, gdy operacja jest nieudana - "szpiega" się wypierają. Dzisiejsze działania wywiadowcze nie wyglądają jak za czasów zimnej wojny, a tym bardziej nie tak jak w filmach. Teraz to tylko wymieniają się szpiegami (we Wiedniu).
 
Upoważnienie mogli mieć do konkretnej akcji i raczej nie była to akcja, do której jakikolwiek wywiad by się przyznał...
 
Powrót
Góra