Pożyczenie gry na konsole od znajomego

  • Autor wątku Autor wątku usiorek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
U

usiorek

Użytkownik
Dołączył
09.2018
Odpowiedzi
40
Witam mam pytanie czy pożyczenie gry na konsole od znajomego jest nielegalne?
Kupiłem nie dawno konsole i miałem zamiar jakiś tytuł dodatkowo kupić ale muszę się wstrzymać przynajmniej jeszcze z 3 tyg.. Wiem, że sprzedaż gier używanych na nośniku fizycznym w Polsce jest legalna a mówi o tym art. 51 & 3 ustawy o prawach autorskich. Natomiast jest tam sformułowanie że nie obejmuje to użyczenia. Czy to właśnie odnośni się do pożyczenia? Oczywiście chodzi mi o oryginalny tytuł kupiony ze sklepu, który kolega przeszedł i jeśli można mógłby mi pożyczyć. Jeśli bym to zrobił a było to zakazane to idąc tym rozumowaniem jest to zwyczajnie traktowane jako kradzież i grozi za to od 3 miesięcy do 5lat zw. z art 278 & 2 kk. jeśli chodzi o mnie? Jeśli tak to się wstrzymam ale wolę się upewnić.
 
usiorek napisał:
... nie obejmuje to użyczenia. ...
A próbowałeś samodzielnie odnaleźć znaczenie terminu "użyczenie"?
Co do zasady programy komputerowe, a tym jest gra, są wyłączone z dozwolonego użytku osobistego.
 
użyczyć — użyczać
dać coś komuś bezpłatnie do użytku na pewien czas
czyli użyczać równa się pożyczać

Sprawdziłem teraz w kilku miejscach znaczenie tego słowa. Niby oczywiste ale chyba w niektórych krajach jest to legalne lecz wychodzi na to, że w Polsce tego robić mimo wszystko nie wolno.


Czyli temat rozwiązany i muszę poczekać.
 
Synonimem do słowa użyczać jest pożyczać. W kwestii gier wydaje mi się jeśli ma to charakter czysto koleżeński można przepisać tym słowa podobnego znaczenia(tak się tylko mówi- przychodzisz do kolegi i chciałbyś właśnie pożyczyć coś to mówisz mu, czy by ci nie użyczył jakieś tam rzeczy czy pożyczył na jakiś krótki czas)Gdybym od jakiegoś kolegi chciał bym użyczyć np. kabel do kosiarki bo mój nie działa i za raz po koszeniu oddał to większość by zgłupiała gdybym tak ładnie kulturalnie nazwał to jak należy.
Jeśli chodzi o banki to z tego co czytałem jest różnica i do banku przychodzę pożyczać.:)
 
No nie pożyczam za darmo lecz co ma bank do mojej sprawy.
Kodeks cywilny
Użyczenie
Art. 710. Przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu, przez czas oznaczony lub nieoznaczony, na bezpłatne używanie oddanej mu w tym celu rzeczy.
Pożyczka
Art. 720.§1. Przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.

Może nie napisałem dość to logicznie żeby dało się to zrozumieć i zabrakło w tym konkretów. Nie wiem o co wam chodzi. Przecież nie mówię jednoznacznie, że użyczenie to to samo co pożyczenie w kwestii regulacji umowy pomiędzy jakimiś osobami czy między mną a jakąś instytucją. Takie języka się tylko używa choć inna jest jego konstrukcja prawno znaczeniowa a w kwestii banku to oczywiste, że bank ci nie pożycza za darmo.
 
Ostatnia edycja:
usiorek napisał:
No nie pożyczam za darmo lecz co ma bank do mojej sprawy. ...
Umiesz czytać ze zrozumieniem? Czy widzisz do czyjej wypowiedzi odniosłem się?
 
Umiem i miałem takie pierwsze wrażenie, że nie chodzi Panu o mnie ale myślałem później, że jest to jakieś nawiązanie do 5 postu ale coś mi się pomyliło na to wychodzi. Szczerze powiedziawszy nie widzę sensu dalej ten temat ciągnąć. Dzięki za zainteresowanie w ogóle tematem.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra