adi2327
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 79
Witam pozyczylem około 30 tysiecy najwiekszemu lichwiarzowi z naszego miasta (nie mialem o tym pojecia dopiero potem sie to okazalo) . Moj detektyw sprawdzil iz facet jest ogólnie wszedzie zawalony. Facet za moja kase wyremontowal sobie mieszkanie itd (wczesniej gryzł tynk ze ścian z biedy i jego rodzina).
Oboje z zona sa zameldowani na tym samym adresie a mieszkanie jest na żone. Czy moge im to mieszkanie w sadzie odebrać , oboje maja zwykły ślub bez intercyzy itd to zwykłe złodzieje ale umowy pozyczki sa na męża. czy jest o co walczyc???
Oboje z zona sa zameldowani na tym samym adresie a mieszkanie jest na żone. Czy moge im to mieszkanie w sadzie odebrać , oboje maja zwykły ślub bez intercyzy itd to zwykłe złodzieje ale umowy pozyczki sa na męża. czy jest o co walczyc???
Ostatnia edycja: