Pożyczenie pieniędzy.

  • Autor wątku Autor wątku cieply125
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cieply125

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
2
Witam,

Nie wiem czy zapisuje to w dobrym temacie, jak nie to proszę o przeniesienie.

SPrawa jest taka, że pożyczyłem w październiku znajomemu pieniądze - 2.000zł. Człowiek nie chce mi oddać tych pieniędzy. Nie zapisywaliśmy żadnej umowy. Jest tylko jeden świadek tego, nie z rodziny, ale związany ze mną. Co mam zrobić? Sąd ? Mam jakieś szanse?
 
Według tego co mi podesłałeś to świadek może pomóc w odzyskaniu pieniędzy. Mam dowody, które pokazują, że pożyczka jest w pewnej formie wyłudzeniem pieniędzy w celu uzyskania korzyści z tego. Więc mam szanse jakieś na odzyskanie pieniędzy?
Proszę doradzić mi co mam zrobić bo zaczynam czuć się wykorzystany..
 
a jak chcesz przed sądem udowodnić fakt istnienia pożyczki skoro nie będziesz mógł powołać świadka na jej zawarcie....?:)
 
Szanse marne, co do zasady powinieneś spisać umowe pisemną zawarcia pożyczki o wysokości pow. 500 zł.
 
altafox napisał:
Szanse marne, co do zasady powinieneś spisać umowe pisemną zawarcia pożyczki o wysokości pow. 500 zł.
Co do zasady umowy ustne tak samo obowiązują jak pisemne (w tej materii).
 
może i tak ,ale trudno będzie bez świadka udowodnić że takowa umowa była i jakie były jej zapisy....:)
 
Po pierwsze przecież pisał, że ma świadka. Po drugie pewnie były jakieś operacje bankowe. Po trzecie ja to w ogóle nie rozumiem jak można nie oddawać pieniędzy, ta osoba w ogóle nie zna strachu, że może mu się coś złego przydarzyć? (a wówczas nie będzie miał nikogo kto mógłby mu pomóc, bo wszyscy odwrócą się od niego przez jego złodziejstwo)
 
Octoman napisał:
Po pierwsze przecież pisał, że ma świadka.

Ale prawdopodobnie nie będzie mógł z niego skorzystać.
Pisał o tym już wyżej korf.

Kodeks cywilny:
Art. 74. § 1. Zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej.
§ 2. Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, jeżeli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo jeżeli fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma.
§ 3. Przepisów o formie pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych nie stosuje się do czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami.

Po drugie pewnie były jakieś operacje bankowe.

To może jest szansa na "uprawdopodobnienie faktu pożyczki za pomocą pisma"...
 
Cywilny? Myślałem, że art. 286 § 1 k.k., bo ten typ to od samego początku nie chciał oddawać tej kasy.
 
Powrót
Góra