K
kempes2005
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 4
Witam
Polski obywatel pożyczył Francuzowi kwotę bliską 270 tys PLN. ( po przeliczeniu USD). Pożyczka miała miejsce w 2003 roku. Pożyczka nie była niczym zabezpieczona ( weksel, mieszkanie itp). Nie wiadomo dlaczego pożyczkodawca próbował odzyskać pieniądze poprzez zagranicznego mecenasa. Mecenas podobno jedyne co zrobił, to że pożyczka miała się nie przedawnić. Niestety pożyczkodawca zmarł. Sprawę chce dalej prowadzić jego syn. Jakie widzimy problemy:
1. Kiedy mija moment przedawnienia ?
2. Są pisma w którym Francuz proponował jako spłatę akcje swojej firmy ( akce bez wartości jak się okazało)
3. Francuz nie ma majątku - nie ma z czego ściągnąć tych pieniędzy
4. Czy występując do Sądu trzeb będzie wpłacić bodajże 10% wartości kwoty pożyczki ? To bardzo dużo pieniędzy. Biorąc pod uwagę, że nie będzie można ściągnąć tych pieniędzy to czy jest sens
5. Czy przy tak dużej pożyczce i odmowy jej spłaty, czy też świadomego uchylania się, nie można tego potraktować jako jawne oszustwo ?
6. Czy przy tak dużej szkodzie nie powinno się powiadomić prokuratury i czy tego nie powinno ścigać prawo ? Czy za takie postępowanie jest odpowiedzialność karna ?
7. Francuz działa na terenie Polski od wielu lat. Nie wypłacił polskim firmom wielu pieniędzy, za wysłane przez nie towar. Ponieważ nieliczni podjęli próby odzyskania pieniędzy, człowiek ten dalej czuje się bezkarny. Prowadzi dalej działalność na terenie Polski, tym razem schowany za plecami swojej kochanki i jej firmy. Co należy zrobić aby uchronić innych przed mogącymi nastąpić podobnymi oszustwami, czy wyłudzeniami ?
SPRAWA JEST POWAŻNA. Czy można tak bezkarnie wyłudzać pieniądze ?
Polski obywatel pożyczył Francuzowi kwotę bliską 270 tys PLN. ( po przeliczeniu USD). Pożyczka miała miejsce w 2003 roku. Pożyczka nie była niczym zabezpieczona ( weksel, mieszkanie itp). Nie wiadomo dlaczego pożyczkodawca próbował odzyskać pieniądze poprzez zagranicznego mecenasa. Mecenas podobno jedyne co zrobił, to że pożyczka miała się nie przedawnić. Niestety pożyczkodawca zmarł. Sprawę chce dalej prowadzić jego syn. Jakie widzimy problemy:
1. Kiedy mija moment przedawnienia ?
2. Są pisma w którym Francuz proponował jako spłatę akcje swojej firmy ( akce bez wartości jak się okazało)
3. Francuz nie ma majątku - nie ma z czego ściągnąć tych pieniędzy
4. Czy występując do Sądu trzeb będzie wpłacić bodajże 10% wartości kwoty pożyczki ? To bardzo dużo pieniędzy. Biorąc pod uwagę, że nie będzie można ściągnąć tych pieniędzy to czy jest sens
5. Czy przy tak dużej pożyczce i odmowy jej spłaty, czy też świadomego uchylania się, nie można tego potraktować jako jawne oszustwo ?
6. Czy przy tak dużej szkodzie nie powinno się powiadomić prokuratury i czy tego nie powinno ścigać prawo ? Czy za takie postępowanie jest odpowiedzialność karna ?
7. Francuz działa na terenie Polski od wielu lat. Nie wypłacił polskim firmom wielu pieniędzy, za wysłane przez nie towar. Ponieważ nieliczni podjęli próby odzyskania pieniędzy, człowiek ten dalej czuje się bezkarny. Prowadzi dalej działalność na terenie Polski, tym razem schowany za plecami swojej kochanki i jej firmy. Co należy zrobić aby uchronić innych przed mogącymi nastąpić podobnymi oszustwami, czy wyłudzeniami ?
SPRAWA JEST POWAŻNA. Czy można tak bezkarnie wyłudzać pieniądze ?