pożyczka bez pokwitowania

  • Autor wątku Autor wątku anna.nowak1201
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anna.nowak1201

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2020
Odpowiedzi
3
witam proszę o pomoc. Mój partner postanowił kupić mieszkanie zabrakło mu jednak 30 tysięcy zł.Ponieważ byliśmy od 3 lat w nieformalnym związku postanowiłam mu pożyczyć brakujące 30 tysięcy. Nie myślałam wówczas o wszelkich zabezpieczeniach typu umowa, kwity itp. zwyczajnie wypłaciłam podaną kwotę 30 tysięcy i wręczyłam je mojemu partnerowi do ręki bez żadnych świadków. Nie mam nic, zupełnie nic i jak łatwo się domyślić nie jesteśmy już razem a ja nie mogę się doprosić zwrotu moich pieniędzy. Proszę o informację czy ja coś w ogóle mogę w tej sytuacji zrobić? gdzie mogę się z tym problemem udać? adwokat? policja? pomocy.Z góry dziękuję za odpowiedź
 
Do adwokata można iść, żeby wysłał stosowne pismo z żądaniem zwrotu pieniędzy. Można liczyć na 1% szans, że chłopak się przestraszy, albo przynajmniej w odpowiedzi na pismo palnie jakieś pomocne głupstwo.

Czy gra warta świeczki? Oceń sama.

Bo jeżeli chodzi o ewentualną sprawę sądową, to moim zdaniem sprawa jest beznadziejna, choćby z uwagi na przepisy dotyczące formy umowy pożyczki.
 
a nie można podciągnąć tego pod wyłudzenie? próbuję chwytac się jak tonący brzytwy 30 tysięcy to nie tysiąc złotych. Czy naprawdę nie ma w moim przypadku złotego środka na odzyskanie pieniędzy?
 
anna.nowak1201 napisał:
a nie można podciągnąć tego pod wyłudzenie? próbuję chwytac się jak tonący brzytwy 30 tysięcy to nie tysiąc złotych. Czy naprawdę nie ma w moim przypadku złotego środka na odzyskanie pieniędzy?
Jeżeli jesteś w jakikolwiek sposób udowodnić, że jest Ci winien pieniądze, to jest jakaś szansa... Np. Jakiś sms ze stwierdzeniem, że odda później, itp.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Powrót
Góra