Pozyczka bez umowy - przelewem

  • Autor wątku Autor wątku dexdex
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dexdex

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
3
Witam Kolegów,
proszę o poradę w następującej sytuacji: pożyczyłem pewnej osobie prywatnej kwotę 6500 zł. Nie spisaliśmy umowy. Jedynym dowodem jest przelew bankowy z tytułem wpłaty "POŻYCZKA". Jak do tej pory osoba ta zwróciła kwotę 500 zł także przelewem podając z tytule "ZWROT CZĘŚCI POŻYCZKI". Po tym kontak się urwał i nie ma szans porozumienia. Proszę o poradę czy mam jakieś szanse w sądzie. Czy brak umowy nie zamyka mi drzwi do wygrania sprawy ?
 
Ja bym zaczął od wezwania na piśmie listem poleconym ze zwrotką do spłaty reszty długu np. w ciągu 7 dni od otrzymania niniejszego wezwania pod rygorem wszczęcia postępowania sądowego - często tyle wystarczy :)
 
OK, załóżmy że tego już dokonam i nie przyniesie to rezultatu. Nadal stawiam pytanie czy w mysl prawa jestem na wygranej pozycji, czy brak umowy przekreśla wszystko ?
 
Nie jesteś na przegranej pozycji - przeciwnie. Potrafisz wykazać udzielenie pożyczki i jej częściową spłatę przez potwierdzenia przelewów.

Jeśli wezwanie do zwrotu pożyczki nie przyniesie rezultatu zostaje założenie sprawy cywilnej. Szanse moim zdaniem są niezłe na egzekucję.
 
Podniosłeś mnie na duchu. Dzięki.
 
W pozwie trzeba będzie przedstawić stan faktyczny i koniecznie załączyć wyciągi z konta świadczące o przelewach, które dokonano.
 
Jestem dokładnie w takiej samej sytuacji, wysłałem już przedsądowe wezwanie do zapłaty. Pewnie dojdzie do procesu sądowego i w związku z tym mam pytanie: czy brać sobie adwokata, czy przy takiej sprawie (teoretycznie prostej do wyjaśnienia) lepiej sobie darować dodatkowe koszty?
 
dydyrydy napisał:
Jestem dokładnie w takiej samej sytuacji, wysłałem już przedsądowe wezwanie do zapłaty. Pewnie dojdzie do procesu sądowego i w związku z tym mam pytanie: czy brać sobie adwokata, czy przy takiej sprawie (teoretycznie prostej do wyjaśnienia) lepiej sobie darować dodatkowe koszty?

Jeżeli czujesz, że sprostasz?
 
No właśnie nie wiem czy sprostam, dla mnie to sprawa na 5 minut, ale wiadomo jak to jest z sądami w Polsce, bez problemu może wygrać winny (oszust), byle by umiał dobrze kłamać. Czy jeśli wynajmę adwokata i wygram sprawę to mogę się domagać zwrotu kosztów jakie poniosłem na całą zabawę z procesem sądowym, wszelkich kosztów łącznie z kosztami za adwokata?
 
dydyrydy napisał:
Czy jeśli wynajmę adwokata i wygram sprawę to mogę się domagać zwrotu kosztów jakie poniosłem na całą zabawę z procesem sądowym, wszelkich kosztów łącznie z kosztami za adwokata?

Tak
 
Witam, piszę, ponieważ jestem w podobnej sytuacji, tyle, że nie zaznaczyłam na przelewie bankowym, iż jest to pożyczka... Byłam wtedy w związku w pożyczkobiorcą i określiłam przelew jako "dla rodziny". Mam jednak skopiowane rozmowy na facebooku z pożyczkobiorcą, w których prosi mnie o pożyczkę, jasno określa cel jej przeznaczenia, ja piszę iż pieniądze wysłałam. Później pożyczkobiorca pisze w jakim terminie zobowiązuje się dokonać spłaty długu. Podobne rozmowy prowadziła z nim moja przyjaciółka, także na facebooku. Czy taki dowód może w ogóle zostać uznany przez Sąd? Ponadto mam świadków (moją rodzinę i znajomych), którzy wiedzieli o całym zajściu. Czy mam jakiekolwiek szanse powodzenia w Sądzie?
 
Witam,

A ja właśnie przegrałam sprawę o zwrot pożyczki, bo nie napisałam na przelewie bankowym, że to jest pożyczka. Wg sędziny sam przelew nie jest dowodem rzeczowym. Jeżeli możecie mi pomóc i napisać jaki przepisy prawa bankowego mówią o tym, że sam przelew wystarczy, to bardzo prosze o pomoc.
 
Nie ma przepisów, ze sam przelew wystarczy by uznać go jako dowód w sprawie, gdy nie jest opisany. Brak tytułu pożyczka. Chyba nie słuchałaś co mówił sąd.
 
Niestety słyszałam. Na mój sprzeciw, że przecież przedstawiłam dowód rzeczowy w postaci przelewu pani sędzia wydęła usta i powiedziała phy, sam przelew to nie jest dwód. Czekam teraz na uzasadnienie wyroku i będę się odwoływać, bo rozmawiałam z bankowcami i wg nich to też jest wystarczający dowód.
 
A bankowiec to sąd? Sąd jest niezależny niezawisły Orzeka i juz. Dopuszcza dowód albo nie. Precz art 720 kc i zrozum treść. Odwołać się możesz...oczywiście.
 
Myślę, że warto przeczytać to co znalazłam właśnie
Art. 74. § 1. Zastrzezenie formy pisemnej bez rygoru niewaznosci ma ten skutek, ze w razie niezachowania zastrzezonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze swiadków ani dowód z przesluchania stron na fakt dokonania czynnosci. Przepisu tego nie stosuje sie, gdy zachowanie formy pisemnej jest zastrzezone jedynie dla wywolania okreslonych skutków czynnosci prawnej.

§ 2. Jednakze mimo niezachowania formy pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych, dowód ze swiadków lub dowód z przesluchania stron jest dopuszczalny, jezeli obie strony wyraza na to zgode, jezeli zada tego konsument w sporze z przedsiebiorca albo jezeli fakt dokonania czynnosci prawnej bedzie uprawdopodobniony za pomoca pisma.

§ 3. Przepisów o formie pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych nie stosuje sie do czynnosci prawnych w stosunkach miedzy przedsiebiorcami.

Komentarz do art 74 kc autor S. Rudnicki

Uprawdopodobnienie za pomoca pisma polega na wykazaniu prawdopodobienstwa, ze czynnosc zostala dokonana; jest to tzw. poczatek dowodu na pismie. Pismem moze byc kazdy dokument, którego tresc wskazuje bezposrednio albo posrednio na fakt dokonania czynnosci. Nie jest konieczne, aby pismo to pochodzilo od strony, przeciwko której dowód taki bedzie prowadzony, ani tez aby bylo podpisane przez jedna ze stron (tak SN w wyroku z 18 maja 1979 r., III CRN 287/78, OSNCP 1/80, poz. 9). Moze to byc dokument prywatny albo urzedowy. Wystarczy list, dowód wplaty, wycinek prasowy, podanie o wydanie wypisu z rejestru gruntów, wpis do rejestru gruntów, protokol sadowy z innej sprawy, wydruk komputerowy, telefaksowy, telegram itp. Ostatnio wprowadzona zmiana polega, z jednej strony, na rozszerzeniu przewidzianego w § 2 wyjatku od zakazu prowadzenia dowodu ze swiadków i z przesluchania stron na fakt dokonania czynnosci, jezeli zazada tego konsument (patrz art. 221) w sporze z przedsiebiorca, a z drugiej strony, na zniesieniu uprawnienia sadu do przeprowadzenia takiego dowodu z urzedu, „jezeli ze wzgledu na szczególne okolicznosci sprawy uzna to za konieczne”. Pierwsza z tych zmian jest wyrazem wzmocnienia pozycji konsumenta w procesie, druga wynikiem tendencji ustawodawcy do pozostawienia inicjatywy dowodowej w procesie cywilnym samym stronom i znoszenia uprawnienia sadu do dzialania w tym zakresie z urzedu.
 
Powrót
Góra