K
kasiakot
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 5
Witam. Potrzebuje porady. Mąż około 2 lata temu, pożyczył "koledze" pieniądze.
Staraliśmy się wcześniej je odzyskać, ale na nic. Prowadziliśmy z nim korespondencje internetową w tej sprawie, z której jasno wynika, że pożyczył tę kwotę tj.1500zł. Padały w niej stwierdzenia typu" ok oddam na konto, podaj numer". Niestety nic z tego.
Wyjechał za granice. A w kraju zostawił perkusje, do której mamy dostęp. Z tym, że umowa kupna tej perkusji jest na jego żonę. czy z racji tego, że posiadają wspólnotę majątkową można uznać, ze ten dług spoczywa także na żonie i możemy użyć instrumentu jako zastaw-czy jest to bezprawne. Na perkusji nam nie zależy, chcemy odzyskać pieniądze, a miałoby to posłużyć jako argument, żeby zmobilizować "kolegę" do zwrotu pieniędzy.
Proszę o poradę, obecnie jesteśmy w trudnej sytuacji finansowej i dlatego też szukam sposobu jak się za to wziąć skutecznie.
Staraliśmy się wcześniej je odzyskać, ale na nic. Prowadziliśmy z nim korespondencje internetową w tej sprawie, z której jasno wynika, że pożyczył tę kwotę tj.1500zł. Padały w niej stwierdzenia typu" ok oddam na konto, podaj numer". Niestety nic z tego.
Wyjechał za granice. A w kraju zostawił perkusje, do której mamy dostęp. Z tym, że umowa kupna tej perkusji jest na jego żonę. czy z racji tego, że posiadają wspólnotę majątkową można uznać, ze ten dług spoczywa także na żonie i możemy użyć instrumentu jako zastaw-czy jest to bezprawne. Na perkusji nam nie zależy, chcemy odzyskać pieniądze, a miałoby to posłużyć jako argument, żeby zmobilizować "kolegę" do zwrotu pieniędzy.
Proszę o poradę, obecnie jesteśmy w trudnej sytuacji finansowej i dlatego też szukam sposobu jak się za to wziąć skutecznie.