Pożyczka pieniędzy od członka rodziny

  • Autor wątku Autor wątku areskej
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

areskej

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
3
Na wstępie, jako nowy na forumprawne.org, chciałem pozdrowić wszystkich forumowiczów:)

A teraz do rzeczy.

Około pół roku temu byłem zmuszony pożyczyć pieniądze od członka rodziny(nazwijmy go X). Była to kwota 100 euro. Nie spisaliśmy żadnej umowy pożyczki, w zasadzie jedyne, co ustaliliśmy, to że oddam kiedy będę mógł.
Dnia 19 września br X zarządał ode mnie zwrotu pełnej kwoty pieniędzy. Nie byłem w stanie oddać całej kwoty w danym dniu, więc złożyłem pisemne oświadczenie, że pożyczone 100 euro oddam X w jednym banknocie do dnia 30 września 2009 roku.
Pieniądze udało mi się zdobyć 21 września br. Skontaktowałem się więc z X w celu oddania pieniędzy. X niestety nie chciał pieniędzy odebrać w dniu w którym już je miałem. Tłumaczy to mniej więcej w ten sposób, że to on będzie decydował, kiedy pieniądze odbierze.
Zadeklarowałem mu gotowość do oddania całej kwoty w każdy dzień, ale w godzinach popołudniowych (ze względu na to, że pracuję do godz 15 daleko od X). On ciągle odmawia. Wiem, że to nie jest dla niego problemem, robi to zwyczajnie, by utrudnić mi spłatę.

Chcę mu oddać pieniądze, ale nie wiem, w jaki sposób go zmusić do ich odebrania.

Ostatecznie X powiedział mi, że pieniądze mam oddać do godziny 15, 30 września (wiedząc, że nie będę w stanie o tej godzinie osobiście oddać pieniędzy). Czy ma prawo tak ustalać termin?

Co mam zrobić? Jestem uczciwą osobą. Nie spisałem z X umowy pożyczki pieniędzy, czy więc w myśl prawa pożyczka pieniędzy od X miała miejsce? Z drugiej strony zadeklarowałem na piśmie zwrot pieniędzy. Czy prawo w jakiś sposób reguluje tak beznadziejny przypadek?

Pozdrawiam, T.
 
ale świnia specjalnie przedłuża Ci termin. Wyślij chociaż na wstępie e-mail z zapytaniem dlaczego nie chce odebrać pieniędzy lub coś podobnego żebyś miał podkładkę na to że jesteś w stanie mu oddać pieniądze. Skontaktuj sie z kimś bliskim jemu (matka, ojciec)może żebyś miał na to świadków bo może on liczy na odsetki?A jeszcze...może po prostu w wolny dzień pojedz i daj mu osobiście pieniążki?
 
Ostatnia edycja:
jeśli ma pan możliwość ustalenia numeru jego rachunku bankowego, to proszę przelać na ten rachunek kwotę stanowiącą w dniu 30 września równowartość w złotówkach tych 100 euro; równiez może pan zastosować przekaz pocztowy;
 
Tak, robi to specjalnie.
Chce mi zrobić na złość. Tylko do czego to doprowadzi?
Ja mu nie mam zamiaru robić problemów, ale też chcę wiedzieć, co mam zrobić, żeby się bronić przed jego atakami.
Rozważałem napisanie do niego emaila, ale ta osoba nie korzysta z komputera/internetu. Czy zamiast emaila wystarczy sms?

O odsetkach X nic nie wspominał. W moim pisemnym oświadczeniu o zwrocie pieniędzy także nie ma wzmianki o odsetkach. Zresztą całej sytuacji przypatruje się jeszcze jedna osoba z rodziny.
Jest też osoba, która poświadczy, iż 21 września rozmawiałem osobiście z X i chciałem mu oddać pieniądze. Dosłownie wręczałem X pieniądze, lecz ten odmawiał, mówiąc mi, że to on zadecyduje, kiedy mam mu je oddać.

Tak nawiasem mówiąc (pisząc?) termin zwrotu pieniędzy, który przedstawił mi X jest mało realny ze względu na charakter pracy X - godzina 15 w środę, gdzie X jest poza domem od poniedziałku piatku.

Chcę poprostu wiedzieć jak to wygląda od strony prawnej, tzn co mam zrobić, żeby się przed nim bronić.


Pozdrawiam, T.
 
rafal_26 napisał:
jeśli ma pan możliwość ustalenia numeru jego rachunku bankowego, to proszę przelać na ten rachunek kwotę stanowiącą w dniu 30 września równowartość w złotówkach tych 100 euro; równiez może pan zastosować przekaz pocztowy;

no fakt! W ten sposób mam dowód, że oddałem pieniądze.
Ale jest jeden problem. Na wspomnianym oświadczeniu zadeklarowałem, że pożyczone pieniądze oddam w postaci banknotu o nominale 100 euro. To chyba eliminuje przelew?
 
Z pewnością. Przekaz przez pocztę również chyba nie wchodzi w grę...dowiedz się na poczcie czy honorują przekazy pocztowe w obcych walutach. Jeśli chodzi o sms to warto spróbować bo jest to zawsze jakiś dowód że czyniłeś starania do oddania długu.
 
ptsznik 4422:

czytaj do końca

areskej:

zacytowałem Ci jeden z przepisów kodeksu cywilnego dotyczący wykonywania zobowiązań nominowanych w obcych walutach;

jeśli tak Ci zależy możesz również złożyć wniosek o złożenie pieniędzy do depozytu sądowego
 
Powrót
Góra