O
Olek1968
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2020
- Odpowiedzi
- 10
Jest to mój pierwszy post na forum więc witam wszystkich serdecznie 
Około trzy miesiące temu brałem pożyczkę pieniężna w popularnej firmie na P. Zgodnie z warunkami umowy odstąpiłem od niej w wyznaczonym terminie i zwróciłem otrzymane środki. Po jakimś czasie odezwała się windykacja tejże firmy i zażądała spłaty ubezpieczenia pożyczki (na umowie "Kwota udostępniona klientowi poprzez przelew na inne rachunki wskazane w dyspozycji Klienta złożonej we Wniosku o pożyczkę"). Oczywiście nie zostałem poinformowany przez doradce, że pożyczka jest ubezpieczone, na umowie rownież nie ma takowej informacji. Nie otrzymałem równiez formularza odstąpienia od ubezpieczenia (Pani z windykacji przekazała, że trzeba wejść na stronę i stamtąd pobrać). Z racji, że na umowie nie ma ANI SŁOWA o ubezpieczeniu, czuje się wprowadzony w błąd i oszukany. To, że doradca nie poinformował o ubezpieczeniu może potwierdzić osoba trzecia przy której zawierałem pożyczkę. Spotkał się ktoś kiedyś z taką sytuacją, że osoba udzielająca pożyczkę "wciska" takie ubezpieczenie bez wiedzy klienta? Pisać do nich skargę mailowo/listownie? W momencie gdy poprosiłem o przesłanie wezwania do zapłaty listownie, Pani przekazała, że wysyłają tylko SMSy i maile...
Około trzy miesiące temu brałem pożyczkę pieniężna w popularnej firmie na P. Zgodnie z warunkami umowy odstąpiłem od niej w wyznaczonym terminie i zwróciłem otrzymane środki. Po jakimś czasie odezwała się windykacja tejże firmy i zażądała spłaty ubezpieczenia pożyczki (na umowie "Kwota udostępniona klientowi poprzez przelew na inne rachunki wskazane w dyspozycji Klienta złożonej we Wniosku o pożyczkę"). Oczywiście nie zostałem poinformowany przez doradce, że pożyczka jest ubezpieczone, na umowie rownież nie ma takowej informacji. Nie otrzymałem równiez formularza odstąpienia od ubezpieczenia (Pani z windykacji przekazała, że trzeba wejść na stronę i stamtąd pobrać). Z racji, że na umowie nie ma ANI SŁOWA o ubezpieczeniu, czuje się wprowadzony w błąd i oszukany. To, że doradca nie poinformował o ubezpieczeniu może potwierdzić osoba trzecia przy której zawierałem pożyczkę. Spotkał się ktoś kiedyś z taką sytuacją, że osoba udzielająca pożyczkę "wciska" takie ubezpieczenie bez wiedzy klienta? Pisać do nich skargę mailowo/listownie? W momencie gdy poprosiłem o przesłanie wezwania do zapłaty listownie, Pani przekazała, że wysyłają tylko SMSy i maile...