A
alicja1995
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2020
- Odpowiedzi
- 2
Niestety sprawa jest skomplikowana, teraz wiem ze z własnej naiwności.
Rok temu pozyczylam koledze 2000zl. Umowa nie była spisywana. Pieniądze poszły przelewem bez wpisania danych pozyczkobiorcy ani tytułu, ze jest to pozyczka.
Następnie kontakt z pozyczkobiorca się urwał. W ostatnich kilku miesiącach kontaktowalam się z nim w celu wyegzekwowania należności. Efektem otrzymałam 300 zł z długu. Dalsze próby polubownego ściągnięcia należności nie przyniosły żadnego rezultatu. Zostałam poblokowana na wszystkich portalach spolecznosciowych, dłużnik zmienił też numer telefonu. Jedynym dowodem potwiedzajacym fakt pożyczki jest nagrana rozmowa z jednej z prób ściągnięcia długu. Słychać na niej kwotę należności oraz fakt, że umawialismy się na spłatę ratalna przelewem, z której się nie wywiązał.
Kontaktowalam się z policją na ten temat, ale otrzymałam tylko informacje żebym próbowałam ściągnąć dług w postępowaniu cywilnym. Problem także polega na tym, że nie znam adresu dłużnika więc nie mam jak wypełnić wniosku do sądu ani też wysłać mu wezwania do splaty.
Jakie kroki mogłabym podjąć w tej sytuacji? Czy temat tego długu jest z góry przegrany?
Rok temu pozyczylam koledze 2000zl. Umowa nie była spisywana. Pieniądze poszły przelewem bez wpisania danych pozyczkobiorcy ani tytułu, ze jest to pozyczka.
Następnie kontakt z pozyczkobiorca się urwał. W ostatnich kilku miesiącach kontaktowalam się z nim w celu wyegzekwowania należności. Efektem otrzymałam 300 zł z długu. Dalsze próby polubownego ściągnięcia należności nie przyniosły żadnego rezultatu. Zostałam poblokowana na wszystkich portalach spolecznosciowych, dłużnik zmienił też numer telefonu. Jedynym dowodem potwiedzajacym fakt pożyczki jest nagrana rozmowa z jednej z prób ściągnięcia długu. Słychać na niej kwotę należności oraz fakt, że umawialismy się na spłatę ratalna przelewem, z której się nie wywiązał.
Kontaktowalam się z policją na ten temat, ale otrzymałam tylko informacje żebym próbowałam ściągnąć dług w postępowaniu cywilnym. Problem także polega na tym, że nie znam adresu dłużnika więc nie mam jak wypełnić wniosku do sądu ani też wysłać mu wezwania do splaty.
Jakie kroki mogłabym podjąć w tej sytuacji? Czy temat tego długu jest z góry przegrany?