N
n33thl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2016
- Odpowiedzi
- 4
Witam forumowiczów,
22.07.16 r. spłaciłem całość pożyczki (1042 zł), a kancelaria obsługująca tę wierzytelność wysłała mi na początku września maila z informacją, że sąd wydał nakaz zapłaty (30.08.16 r.). Rozmawiałem chwilę temu z panem "sekretarką" i się dowiedziałem, że powinienem się szybciej kontaktować i że sprawa była prowadzona wcześniej (jest taka możliwość, bo od marca ta kancelaria prowadziła moją sprawę). Jednakże czegoś tutaj nie rozumiem - w innych przypadkach, kiedy dostałem informację że sprawa poszła do sądu blabla czekamy na nakaz zapłaty, to spłacałem to i jakoś sprawy były umorzone. A tutaj ponad miesiąc po spłacie długu sąd wydaje nakaz zapłaty? Zostało mi do spłaty 260 zł tych kosztów sądowych i odsetek. Co mam dalej robić? Są jakieś podstawy prawne do tego? Już byłem pewny że się wyzbyłem wszystkich długów, a tu takie kwiatki.
22.07.16 r. spłaciłem całość pożyczki (1042 zł), a kancelaria obsługująca tę wierzytelność wysłała mi na początku września maila z informacją, że sąd wydał nakaz zapłaty (30.08.16 r.). Rozmawiałem chwilę temu z panem "sekretarką" i się dowiedziałem, że powinienem się szybciej kontaktować i że sprawa była prowadzona wcześniej (jest taka możliwość, bo od marca ta kancelaria prowadziła moją sprawę). Jednakże czegoś tutaj nie rozumiem - w innych przypadkach, kiedy dostałem informację że sprawa poszła do sądu blabla czekamy na nakaz zapłaty, to spłacałem to i jakoś sprawy były umorzone. A tutaj ponad miesiąc po spłacie długu sąd wydaje nakaz zapłaty? Zostało mi do spłaty 260 zł tych kosztów sądowych i odsetek. Co mam dalej robić? Są jakieś podstawy prawne do tego? Już byłem pewny że się wyzbyłem wszystkich długów, a tu takie kwiatki.