Pożyczka "ustna"

  • Autor wątku Autor wątku delfinArabski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

delfinArabski

Użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
241
Niestety, nie udało mi się znaleźć podobnego wątku, opiszę więc moją sytuację.

Pożyczyłem w pracy mojemu koledze kwotę 500 zł. Jako że brakowało mu do zamknięcia miesiąca, sprawę załatwiliśmy ustnie, a ja przelalem mu ww. kwotę z tytułem "pożyczka" na konto.

Tydzień później kolega został zwolniony, i unika kontaktu ze mną. To był mój jedyny przelew na jego konto, on nie wysłał mi nic nigdy. Czy mam jakiekolwiek szanse na odzyskanie pieniędzy? Sytuacja miała miejsce w roku bieżącym.


Pozdrawiam.
 
witam ,to potwierdzenie z kata bedzie wystarczajace ,prosze wyslac przed sadowe pismo z potwierdzeniem odbioru,do taj osoby z terminem ,jaki pani wskarze do zwrotu,jesli po tym terminie powiedzmy dwutygodniowym nie odda prosze zlozyc pismo do sadu,wraz z potwierdzeniem nadania pisma do tego pana,oraz wyciagiem z momentem przelewu z pani kata to wystarczy.
 
Z ciekawości - prowadził ktoś podobną sprawę?
 
Kiedy miał oddać? Jaki termin był uzgodniony ... ?
Twoja drugie pytanie jest, co najmniej, nie na miejscu.

Pozdrawiam :cool:
 
raz jeszcze ,chce przeprosic,za zwrot jako do pani ,prostuje sz.panie
 
Grim Reaper napisał:
Twoja drugie pytanie jest, co najmniej, nie na miejscu.
Miałem na myśli - czy ktoś kiedyś był wierzycielem w takiej sytuacji! :)


wioletta40 napisał:
raz jeszcze ,chce przeprosic,za zwrot jako do pani ,prostuje sz.panie

Bez urazy, dziękuję za odpowiedź.
 
delfinArabski ... czy ustaliliście termin zwrotu pożyczki?

Pozdrawiam :cool:
 
Tak, uzgodniliśmy że odda pod koniec następnego miesiąca (czyli około 50 dni później). To przypadalo na koniec kwietnia.
 
W takim razie nie musisz nawet wyznaczać terminu :)

Dług jest wymagalny i ciesz się, że nie było to 501 PLN,
bo wtedy jest wymóg pisemny - bez umowy nie pożyczaj ;)

Pozdrawiam :cool:
 
Poważnie istnieje taki przepis?
 
Powaznie.
A tobie pozostaje narazie wyslac mu wezwanie do zaplaty w terminie np. 2 tyg.

Art. 720.
§ 1. (265) Przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.

§ 2. (266) Umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem.
 
Jeszcze tylko skutek, gdyby nie było pisemnego potwierdzenia pożyczki powyżej 500 PLN:
Przepis prawny:
Kodeks Cywilny

Art. 74. § 1. Zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej.

§ 2. Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, jeżeli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo jeżeli fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma.

§ 3. Przepisów o formie pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych nie stosuje się do czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami.
W ramach działań "edukacyjnych" ;)

Pozdrawiam :cool:
 
Dziękuję wszystkim dobrym ludziom za odpowiedzi!
 
Guardian Angel napisał:
Jeszcze tylko skutek, gdyby nie było pisemnego potwierdzenia pożyczki powyżej 500 PLN:
Przepis prawny:
Kodeks Cywilny

Art. 74. § 1. Zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej.

§ 2. Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, jeżeli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo jeżeli fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma.

§ 3. Przepisów o formie pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych nie stosuje się do czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami.
W ramach działań "edukacyjnych" ;)

Pozdrawiam :cool:



Witam.
Jak należy interpretować $3 ? Czy przedsiębiorcy mogą sobie pożyczać dowolne kwoty na "ustną umowę" i w przypadku niewywiązania się dłużnika sąd będzie uznawał taką ustną umowę za ważną ???
 
Jak należy interpretować $3 ?
jak najmadrzej:)
Czy przedsiębiorcy mogą sobie pożyczać dowolne kwoty na "ustną umowę"
i tak mogą
w przypadku niewywiązania się dłużnika sąd będzie uznawał taką ustną umowę za ważną ???
jesli umow byla wazna to sad powinien uznac ja za wazna

w kazdym razie skoro nie stosuje sie pomiedzy przedsiebiorcami np. zapisu ze
Przepis prawny:
nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności
to oznacza ze w takim sporze jest dopuszczalny dowod ze swiadkow i dokumentow nawet jesli kwota pozyczki przekracza 500 zl
 
Witam. Nie chcę na razie tworzyć nowego wątku. Jestem w innej sytuacji. Pożyczyłem komuś 25000zł, mam spisaną umowę, ale wyznaczony termin spłaty minął już rok temu i nadal nie odzyskałem swoich pieniędzy. Pozwoliłem kilkakrotnie dłużnikowi na odroczenie spłaty ale nie pisemnie ponieważ znam jego sytuację finansową. Mam nagrania rozmów telefonicznych z jego prośbami i zapewnieniami spłaty w innym terminie. Niestety dopiero teraz doczytałem się gdzieś, że spłata takiego długu podlega przedawnieniu i to chyba nawet w ciągu 6 miesięcy. Czy mam jeszcze szansę na odzyskanie tych pieniędzy na drodze sądowej, wysłałem już do tej osoby wezwanie do zapłaty oraz przedsądowe wezwanie zapłaty i teraz nie wiem czy jest sens zakładania sprawy w sądzie?
 
Witam.
Nie chcę zakładać nowego wątku, więc podbijam temat.
Mianowicie, pożyczyłam 400zł (pożyczka ustna - pieniądze z rąk do rąk)i chciałabym sporządzić wezwanie do zapłaty. Niestety nie orientuję się w paragrafach kodeksu cywilnego. Czy jest ktoś kto mógłby mi podpowiedzieć na jaki paragraf powołać się w takim wezwaniu? Nie zamierzam wnosić sprawy cywilnej, gdyż nie wierzę w swoje zwycięstwo. Mam jednak nadzieję, ze dłużnik przestraszy się wezwania i zwróci dług.

P.S.
Może ktoś posiada taki skuteczny przykład?

Pozdrawiam
 
Guardian Angel napisał:
W ramach działań "edukacyjnych" ;)

A zetknął się ktoś kiedyś z zastosowaniem tego przepisu przez sąd?
Albo 246 kpc?

Bo ja czekam na sędziego, który pamięta, że jest taki rygor i jakoś nie mogę go spotkać pomimo podróży w różne miejsca w naszym pięknym kraju.
 
Powrót
Góra