Istniała po ma znaczyć jak rozumiem, że został ustanowiona dopiero po fakcie zaciągnięcia pożyczki/kredytu ?
Jeśli tak to rozdzielność ustanowiona po fakcie niewiele zmienia, a wręcz działa na niekorzyść (w bankach też pracują ludzie i składają to w subiektywną całość " no tak jedno wzięło kredyt, a potem kombinują jak nie spłacać i robią rozdzielność" i już po szansie na umorzenia, czy realne finansowo ugody)
Poza tym ważna jest kwestia kwoty kredytu, jeśli było to więcej niż 10.000,00 zł to najprawdopodobniej bank wymagał zgody współmałżonka.
Może być problem z oświadczeniem nieprawdy(jestem kawalerem) lub wręcz fałszerstwem ze strony ojca (takie sytuacje często się zdarzają), więc najlepiej na spokojnie, uczciwie porozmawiać z Tata czy pamięta co podpisywał (można zwrócić się z prośbą do Banku o informację czy w dokumentacji jest zgoda współmałżonka).
Co do dziedziczenia, to tak, długi są także dziedziczone, ale zawsze można spadek odrzucić lub przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza.