R
raffal201
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Jest to mój pierwszy post na tym forum także prosze o wyrozumiałość. Nie jestem do konca pewny, czy pisze w odpowiednim miejscu z tego typu problemem. Jeżeli tak to proszę o przeniesienie do innego działu.
Otóż,
sprawa wygląda następująco. Moja matka w lutym 2012 roku pomogla swojej kolezance w taki sposob, ze wziela na siebie pozyczke z providenta dla niej, gdyz tamta nie miala zdolnosci. Umowa zostala spisana na matke, a cala kwote przekazala kolezance. Kobieta z providenta wiedziala o calej sytuacji, ogolnie umowa zostala podpisana w towarzystwie tamtej kolezanki, ktora od razu wziela do reki pieniadze od przedstawicielki providenta. Oczywiscie matka nie spisala z ta kolezanka zadnej umowy czy czegos w tym stylu, ze pozycza jej jakies pieniadze. No i sprawa na dzien dzisiejszy wyglada tak ze tamta kolezanka nic kompletnie nie placi, nie oddaje mojej matce, a matka cos tam placi do tego providenta, ale jeszcze jest na 1400zl zadluzona na dzien dzisiejszy. Zdaje sobie sprawe, ze sytuacja jest kiepska oraz ze wynika tylko i wylacznie z glupoty mojej matki, ale czy istnieje jakakolwiek droga do odzyskania tych pieniedzy na drodze prawnej?
Jest to mój pierwszy post na tym forum także prosze o wyrozumiałość. Nie jestem do konca pewny, czy pisze w odpowiednim miejscu z tego typu problemem. Jeżeli tak to proszę o przeniesienie do innego działu.
Otóż,
sprawa wygląda następująco. Moja matka w lutym 2012 roku pomogla swojej kolezance w taki sposob, ze wziela na siebie pozyczke z providenta dla niej, gdyz tamta nie miala zdolnosci. Umowa zostala spisana na matke, a cala kwote przekazala kolezance. Kobieta z providenta wiedziala o calej sytuacji, ogolnie umowa zostala podpisana w towarzystwie tamtej kolezanki, ktora od razu wziela do reki pieniadze od przedstawicielki providenta. Oczywiscie matka nie spisala z ta kolezanka zadnej umowy czy czegos w tym stylu, ze pozycza jej jakies pieniadze. No i sprawa na dzien dzisiejszy wyglada tak ze tamta kolezanka nic kompletnie nie placi, nie oddaje mojej matce, a matka cos tam placi do tego providenta, ale jeszcze jest na 1400zl zadluzona na dzien dzisiejszy. Zdaje sobie sprawe, ze sytuacja jest kiepska oraz ze wynika tylko i wylacznie z glupoty mojej matki, ale czy istnieje jakakolwiek droga do odzyskania tych pieniedzy na drodze prawnej?