C
ciapa2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
przychodzę do Was z następującym problemem. Swego czasu (lipiec/sierpień 2019) znajoma poprosiła mnie o pomoc materialną na opłatę mieszkania i coś na życie. Zaufałem jej, przystałem na prośbę i przelałem 900 zł na jej konto tytułem "Mieszkanie". Do tej pory zwróciła mi tylko 300 zł. Nie posiadam korespondencji gdy o nią prosiła, natomiast mam obecnie ciągłe zapewnień że mi je zwróci cytując "jak dostane wolne to przeleję pocztą". Byłoby to dla mnie okej, gdyby ta wymówka nie trwała już jakoś pół roku lub więcej na pytanie kiedy zwróci pieniądze, oraz że potrzebuję tych pieniędzy.
Czy w tej sytuacji, wedle przepisów cywilnych zasadne jest, wyznaczyć jej czas na spłatę oraz poinformować, że jeśli się nie dostosuje to złożę pozew? Czy potwierdzenia przelewu i obecną korespondencję sąd uzna za dowody i przychyli się do mojego pozwu?
Dziękuję i pozdrawiam.
przychodzę do Was z następującym problemem. Swego czasu (lipiec/sierpień 2019) znajoma poprosiła mnie o pomoc materialną na opłatę mieszkania i coś na życie. Zaufałem jej, przystałem na prośbę i przelałem 900 zł na jej konto tytułem "Mieszkanie". Do tej pory zwróciła mi tylko 300 zł. Nie posiadam korespondencji gdy o nią prosiła, natomiast mam obecnie ciągłe zapewnień że mi je zwróci cytując "jak dostane wolne to przeleję pocztą". Byłoby to dla mnie okej, gdyby ta wymówka nie trwała już jakoś pół roku lub więcej na pytanie kiedy zwróci pieniądze, oraz że potrzebuję tych pieniędzy.
Czy w tej sytuacji, wedle przepisów cywilnych zasadne jest, wyznaczyć jej czas na spłatę oraz poinformować, że jeśli się nie dostosuje to złożę pozew? Czy potwierdzenia przelewu i obecną korespondencję sąd uzna za dowody i przychyli się do mojego pozwu?
Dziękuję i pozdrawiam.