S
ssztuczka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 2
Witam!!!
Mam problem. W grudniu 3 lata temu pożyczyłam od chłopaka (obecnie eks) kwotę w wysokości 450 zł (spisaliśmy umowę), niestety byłam w tym czasie studentką z problemami finansowymi (wiadomo jak to student), nasza znajomość trwała i znajomy nie upominał się o dług. Studia się skończyły rozpoczęłam pracę, zaszłam w ciąże i on upomniał się o dług (zazdrość?). 27 lipca oddałam mu 300 zł (więcej w wtedy nie miałam), na pokwitowaniu oświadczył, że zrzeka się odsetek pod warunkiem,że pozostała kwota zostanie przekazana mu do sierpnia. Niestety w sierpniu on zapadł się pod ziemię.
Dzień przed Wigilią zadzwonił i oświadczył, że sprawa jest w Sądzie. Mam pytanie jaką kwotę mógł wpisać w pozew oraz od kiedy liczone są odsetki?
Nadmieniam, iż wielokrotnie wysyłał mi i mojemu mężowi smsy obraźliwe, że jeżeli nie zwrócę mu tych pieniędzy to Nas zniszczy itp.
Czy mogę jakoś zaskarżyć nakaz zapłaty jeżeli przyjdzie?
Dziękuję za odpowiedzi.
Mam problem. W grudniu 3 lata temu pożyczyłam od chłopaka (obecnie eks) kwotę w wysokości 450 zł (spisaliśmy umowę), niestety byłam w tym czasie studentką z problemami finansowymi (wiadomo jak to student), nasza znajomość trwała i znajomy nie upominał się o dług. Studia się skończyły rozpoczęłam pracę, zaszłam w ciąże i on upomniał się o dług (zazdrość?). 27 lipca oddałam mu 300 zł (więcej w wtedy nie miałam), na pokwitowaniu oświadczył, że zrzeka się odsetek pod warunkiem,że pozostała kwota zostanie przekazana mu do sierpnia. Niestety w sierpniu on zapadł się pod ziemię.
Dzień przed Wigilią zadzwonił i oświadczył, że sprawa jest w Sądzie. Mam pytanie jaką kwotę mógł wpisać w pozew oraz od kiedy liczone są odsetki?
Nadmieniam, iż wielokrotnie wysyłał mi i mojemu mężowi smsy obraźliwe, że jeżeli nie zwrócę mu tych pieniędzy to Nas zniszczy itp.
Czy mogę jakoś zaskarżyć nakaz zapłaty jeżeli przyjdzie?
Dziękuję za odpowiedzi.