Pozyczka

  • Autor wątku Autor wątku angelikaduli
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

angelikaduli

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
14
W 2001 roku maz brał pozyczke w kwocie 5000 tys ktora podpisałam jako zona.Z powodu spraw osobistych nawet nie wiedziałam ze kredyt był nie spłacany. W sierpniu tego roku otrzymałam pismo z KRUKA ze jestem winna prawie 13 tys.Niewiedziałam o co chodzi bo nigdy w tych latach nic nie brałam,Odpowiedz jaka otrzymałam to własnie ze chodzi o pozyczke ktora dotyczy mojego meza.Przez te 11 lat nic nie dostałam zadnego powiadomienia ze kredyt nie jest spłacony.Czy oni tak po 11 latach mogą ządac odemnie takiej kwoty?
 
Mogą. trzeba porozmawiać z mężem. Ustalić.
Kiedy wypowiedziano umowę kredytową. czy było postępowanie sądowe? czy jest tytuł na panią i parę innych.
O obecnym stanie faktycznym trudno wyrokować. Zachodzi prawdopodobieństwo, że roszczenie przedawnione. Zarzut ten trzeba podnieść przed sądem. Z Krukiem nie wdawać się w rozmowy, korespondencje, nie składać deklaracji spłaty Słowem nie wolno pani uznać długu.
 
Maz nie dostał wypowiedzenia umowy ,ale kiedys mieszkal pod innym adresem potem został bez meldunku wiec trudno powiedziec czy na stary adres nic nie przychodziło oczywiscie adres do korespondencji o ile pamietam lecz nie jestem pewna podany był moj.Pod moj adres nic nie przychodziło ani do meza ani domnie.Wiec co ja mam teraz robic ta sprawa nie daje mi normalnie zyc dlamnie ta kwota to koniec mojego zycia.
 
A pozyczke tylko ja z mezem podpisywałam nie ma osob trzecich
 
Muszą mieć tytuł na panią. Musi pani dowiedzieć się czy mają. Być może wywierają tylko presję.
 
Proszę wystąpić do Kruka z pismem by przedstawili dokumenty na jakiej podstawie przeprowadzają windykację.
Powinna Pani otrzymać wszystkie dokumenty zwiane z kredytem, łącznie z wyrokiem sądowym (jeżeli postępowanie było przeprowadzone).
Dopiero na podstawie tych dokumentów można określić czy musi czy nie musi Pani płacić.

1. jeżeli w dokumentach będzie prawomocny sądowy nakaz zapłaty na Panią i męża to trzeba będzie zapłacić (roszczenie przedawnia się 10 lat po wydaniu nakazu).
2. w przypadku gdy wyroku w dokumentach nie będzie można wystosować pismo do windykacji poleconym ZPO informującym, że w przypadku skierowaniu wniosku o wydanie nakazu zapłaty do sądu podniesie Pani zarzut przedawnienia (roszczenie przedawnia się z upływem lat 3).

Z ta firmą jakoś ta korespondencja czasem działa i dają spokój.
Niestety "zaatakują" zapewne spadkobierców.
 
Jak najszybciej skontaktować się z Krukiem! Jak wiadomo 10 lat biegnie od wydania BTE lub tytułu wykonawczego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności , nie od daty zaciągnięcia pożyczki. Jak dojdzie do tego komornik może być nieciekawie a tak istnieje możliwość ugody.
 
A jaki oni mogą miec tytuł namnie Ja nic z tego nie rozumiem.Dlaczego nie zostałam poinformowana o tym ze maz nie spłaca kredytu jak przestał go spłacać.Przez te wszystkie lata nikt mnie o niczym nie informował az tu nagle KRUK sie odezwał po 11 latach i zada spłaty prawie 13 tys.Dlamnie to jest chore prawo.
 
Niestety trzeba się interesować takimi sprawami, sprawdzać a najlepiej mieć wszystko na piśmie.
 
od wydania BTE wraz z klauzulą wykonalności przedawnienie to 3 lata
Zgodnie z utrwalonymi poglądami doktryny i orzecznictwem sądowym wniosek o nadanie klauzuli wykonalności BTE przerywa bieg przedawnienia, natomiast tytuł wykonawczy w postaci BTE z klauzulą wykonalności nie stanowi aktu powodującego przedłużenie terminu przedawnienia do lat dziesięciu.
 
Justynaa25 napisał:
Jak wiadomo 10 lat biegnie od wydania BTE lub tytułu wykonawczego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności

A @Justynaa25 po raz kolejny wypisuje bzdury! :-x
Swoją "radą?!" wpychasz założycielkę wątku wprost w łapy kruka i uznania długu!
Podczas gdy jak forum długie i szerokie mądrzejsi od Ciebie i ode mnie przestrzegają, aby w żaden sposób z firmami wind. nie kontaktować się, bo te mają jeden cel - doprowadzić do uznania dlugu- szczególnie tych przedawnionych lub nieistniejacych!

@angelikaduli
Czy w tym piśmie napisali cokolwiek na temat nakazu zapłaty?Jeśli tak to jaki sąd go wydał, kiedy?
Teraz przede wszystkim pilnuj się, aby odbierać wszelką pocztę - szczególnie polecone.
Wbrew temu co piszą moi poprzednicy ja nie kontaktowałabym się z FW wcale - tak jak w #2 radzi @korf. Poczekaj na kolejny ruch ze strony Kruka.
 
Ostatnia edycja:
eewwaa1111 napisał:
Wbrew temu co piszą moi poprzednicy ja nie kontaktowałabym się z FW wcale - tak jak w #2 radzi @korf. Poczekaj na kolejny ruch ze strony Kruka.
W pełni się z tym zgadzam.
FW nagrywają rozmowy, więc "wszystko co powiesz, może być użyte przeciwko Tobie", a jak nieświadomie dług uznasz, to już po zawodach.
 
Może napisz tu co mniej więcej było w tym piśmie, co by dało szerszy obraz sprawy
 
Powrót
Góra