M
malina007
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam, nie wiem czy to dobry dział, ale tematyka podobna.
Chodzi o to, że jakiś czas temu pożyczyłem znajomemu 1200zł (ponad rok), umówiliśmy się, że po upływie 2-3- miesięcy będzie mi oddawał pieniądze po 100 - 200 zł co miesiąc.
No i tu zaczyna się problem, gdy przyszło do spłacania długu to zaczął się z nim utrudniony kontakt, nie zawsze odbiera telefony, nie zawsze odpisuje na smsy (wyprowadził się do innego miasta, nie znam adresu (chociaż mógłbym go prędzej czy później ustalić) wiec innego kontaktu z nim nie mam), a gdy jednak uda mi się z nim skontaktować, to cały czas ta sama śpiewka o tym, że rozkręca biznes, żeby dać mu trochę czasu, że teraz tych pieniędzy nie ma ale cały czas pamięta i już niedługo spłaci (bajeczka). Dowiedziałem się też, że robi sobie wycieczki zagraniczne, więc pieniądze ma.
Pożyczkę zrobiłem przelewem bankowym (potwierdzenie mam), i to jest mój dowód na to, że mu kasę pożyczałem no i plus rozmowy z nim.
Czy mam jakieś szanse na odzyskanie długu poprzez zgłoszenie sprawy na policję lub do sądu?
Chodzi o to, że jakiś czas temu pożyczyłem znajomemu 1200zł (ponad rok), umówiliśmy się, że po upływie 2-3- miesięcy będzie mi oddawał pieniądze po 100 - 200 zł co miesiąc.
No i tu zaczyna się problem, gdy przyszło do spłacania długu to zaczął się z nim utrudniony kontakt, nie zawsze odbiera telefony, nie zawsze odpisuje na smsy (wyprowadził się do innego miasta, nie znam adresu (chociaż mógłbym go prędzej czy później ustalić) wiec innego kontaktu z nim nie mam), a gdy jednak uda mi się z nim skontaktować, to cały czas ta sama śpiewka o tym, że rozkręca biznes, żeby dać mu trochę czasu, że teraz tych pieniędzy nie ma ale cały czas pamięta i już niedługo spłaci (bajeczka). Dowiedziałem się też, że robi sobie wycieczki zagraniczne, więc pieniądze ma.
Pożyczkę zrobiłem przelewem bankowym (potwierdzenie mam), i to jest mój dowód na to, że mu kasę pożyczałem no i plus rozmowy z nim.
Czy mam jakieś szanse na odzyskanie długu poprzez zgłoszenie sprawy na policję lub do sądu?