Pozyczka ..

  • Autor wątku Autor wątku mateusz150000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mateusz150000

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
3
Witam jestem tu nowy wiec przepraszam jesli pisze w zlym miejscu jakby cos

a wiec moj problem polega na tym ze poznalem dziewczyne jestem z nia 2 lata uczyla sie i dostaje rente po zmarlym ojcu matka jest za granica i nie widnieje w Pl.. bank z tego co mi wspominala co miesiac pobiera z jej renty kase na splate pozyczki która zaciagla jej mama a z nia uzgodnila splate z jej renty i teraz renta dziewczynie sie konczy bo skonczyla akurat szkole..itd nagle chce slubu cywilnego no nie powiem ja tez chce ale jakos mi wspomina o wrzesniu tego roku i teraz pytanie :

Jesli wezme slub cywilny z ta dziewczyna to ta splata pozyczki przejdzie na mnie ??? oczywiscie jestem osoba pracujaca...dochod m/c mam...

a jesli skonczy sie jej renta to moze na nia siasc komornik..?

a jak bedziemy po slubie to tez moze komornik czegos chciec?
siadzie na moje konto?

wiem tyle ze jej samochod byl zarejestrowany na jej mame i kiedys byla sprawa ze komornik chcial go zajac..lecz zostal sprzedany i zarejestrowany na jej swagra o innym nazwisku...czyli jej mama ma jakies klopoty finansowe dlatego nie widnieje w Pl

co mnie czeka po slubie Cywilnym??
czy mnie nie obchodzi jej przeszlosc majatkowa??
a jak sprawa z nazwiskami po slubie cywilnym moge zostac przy swoim a ona tez ?pytam bo nie wiem... Prosze o pomoc
 
Z tego, co czytam, kredyt zaciągnęła matka tak? Właścicielem rachunku bankowego jest również matka dziewczyny? Z uwagi, że dyspozycje przelewu wystawiano na rachunek matki, to stąd bank ściągał dług, nie ma znaczenia dla kogo przeznaczone było to świadczenia, były pieniądze na koncie, bank je potrącał. Komornik ściga matkę, samochód był zarejestrowany na matkę, dlatego chciał go zająć, tutaj nie ma znaczenia kto użytkuje auto, liczy się to, co na papierku.
Nie wiem, jak jest do końca z ściąganiem długów, czy ich dziedziczeniem, o tym na pewno napiszą Ci inni, doświadczeni na forum.
Jest możliwość ustanowienia rozdzielności majątkowej u notariusza, ten akt kosztuje w zależności od cennika notariusza- jak ja się orientowałam to ok. 600 zł, ale nie można sugerować się tą ceną, ponieważ było to kilka lat temu, a tak jak wczesniej napisałam każdy notariusz może mieć swoje indywidualne stawki.
 
nie wiem na ile ustanowiona rozdzielność majątkowa pomogła by w uchyleniu się od ewentualnych wizyt komornika, nie chcę straszyć, ale oni rządzą się swoimi prawami.
 
odnośnie nazwiska- tutaj już decydujecie sami, możecie zostać przy własnych, przyjąć dwuczłonowe, albo przyjąć nazwisko drugiej ze stron, oczywiście prawa tutaj mają takie same zarówno mąż jak i żona, więc możesz przyjąć nazwisko wybranki :)
 
dokladnie nie wiem kto jest wlascicielem rachunku bankowego ale dziewczyna ma dostep do niego aa przypomnialo mi sie ze wlasnie w zimie dziewczyna likwidowala konto jakies matki
 
KlikProblem napisał:
a tak jak wczesniej napisałam każdy notariusz może mieć swoje indywidualne stawki.

Prawdą jest, że notariusze stosują indywidualne stawki ale wszyscy stosują takie same stawki - maksymalne. A nie tak dawno nawet jezeli notariusz chciał pobrac mniej to był traktowany jako osoba postępująca NIEETYCZNIE i była rozpatrywana dyscyplinarnie.

Niestety w pewnych sprawach każdy z nas musi skorzystać z usług notariusza, nie mamy wyjścia. Zawód ten jest dość szczelnie zamnięty a próby jego otwarcia postępują powoli i dużym oporem tego środowiska.
Na wszelki wypadek ustawodawca wprowadził stawki maksymalne - skutek: wszyscy notariusze pobierają stawki maksymalne. Co by się stało gdyby takich stawek nie było? No cóż pewno opłata wynosiłaby tyle co dom.

Fajnie by było gdyby każdy miał wybór.Nie powinna obowiązywać żadna stawka maksymalna ale jeśli nie podoba mi się u notariusza to idę do biura przy sądzie gdzie mnie obsługują za tą stawkę maksymalną. Niestety żyjemy w Polsce.
 
Powrót
Góra