pozyczki pieniedzy w zwiazku

  • Autor wątku Autor wątku nowa322013
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nowa322013

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
1
Witam, wiem ze istnieja podobne posty, mimo wszystko musze poprosic o wypowiedzi. Znajoma byla w zwiazku (bez slubu) przez 4 lata, jakoze nadal studiuje, 2.5 roku wynajmowali razem mieszkanie, ale gdy jemu skonczyly sie pieniadze (przez pewien czas nie pracowal) musieli sie wyprowadzic do rodzicow (kazde swoich, choc on czesto "pomieszkiwal" u jej rodzicow). W czasie trwania zwiazku, miej wiecej po pierwszym roku, znajoma zaczela pozyczac mu pieniadze w malych kwotach, np na bilet lotniczy, robila zakupy za ktore on mial pozniej oddac pieniadze, pozyczyla na samochod, czy gdy brakowalo mu troche "do 1-go". W ciagu 1.5 roku naciagnal ja na ponad 4 tys zlotych. (nie mowie tu o darowiznach typu podarunki urodzinowe, czy swiateczne tylko o pieniadzach, o ktore on werbalnie prosil i oczywiscie obiecywal oddac). Podczas trwania zwiazku znajoma ponaglala by dlug splacal (werbalnie) ale oczywiscie on ja zbywal milymi slowkami i obietnicami o wspolnej przyszlosci. W ostatnich tygodniach zwiazek sie rozpadl (za jego decyzja).
Czy jest jakakolwiek szansa na odzyskanie dlugu skoro nie ma nic na pismie? (choc KC mowi ze spisywac powinno sie powyzej 500 zl - rozumiem jednorazowo?). Czy, jesli znajoma wysle mu poleconym wezwanie do zaplaty i wypisze na nim na co mu pozyczala pieniadze (z tego co wiem to sobie zapisywala) bedzie to potraktowane jako dokument o jakiejkolwiek wadze prawej skoro ona nie moze tych pozyczek udowodnic? Wydaje sie to byc przegrana sprawa, prosze o porady. Z gory dziekuje.
 
Wezwanie do zapłaty nie jest dowodem na fakt udzielenie pożyczki. Na kwoty nizsze od 500zł nie jest wymagana umowa ale nalezy udowodnić/wykazać fakt jej udzielenia np. przelewem, pokwitowaniem itp. W przypadku pozwu o zapłatę pozostanie słowo przeciwko słowu. Decyzję podejmie sąd.
 
Powrót
Góra