M
matijas50
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Moja sytuacja wygląda następująco:
W czerwcu pożyczyłem znajomemu "na słowo" dużą kwotę pieniędzy, którą miał mi zwrócić po miesiącu. Jednak od lipca dostaję od niego tylko zapewnienia, że pieniądze już wysyła i na tym się kończy, bo pieniędzy nadal nie odzyskałem. I tu moje pytanie: czy mógłbym odzyskać te pieniądze drogą prawną, jeśli nie mam żadnej umowy potwierdzającej pożyczenie mu pieniędzy? Posiadam natomiast korespondencje mail'ową, w której sytuacja jest przedstawiona, tzn. ja proszę go o zwrot tych pieniędzy i jego odpowiedzi, że już robi przelew.
Co radzilibyście mi w takiej sytuacji?
Pozdrawiam
matijas50
Moja sytuacja wygląda następująco:
W czerwcu pożyczyłem znajomemu "na słowo" dużą kwotę pieniędzy, którą miał mi zwrócić po miesiącu. Jednak od lipca dostaję od niego tylko zapewnienia, że pieniądze już wysyła i na tym się kończy, bo pieniędzy nadal nie odzyskałem. I tu moje pytanie: czy mógłbym odzyskać te pieniądze drogą prawną, jeśli nie mam żadnej umowy potwierdzającej pożyczenie mu pieniędzy? Posiadam natomiast korespondencje mail'ową, w której sytuacja jest przedstawiona, tzn. ja proszę go o zwrot tych pieniędzy i jego odpowiedzi, że już robi przelew.
Co radzilibyście mi w takiej sytuacji?
Pozdrawiam
matijas50