C
czeska_laleczka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Nie wiedziałam w którym dziale powinnam zamieścić ten post.
Sprawa dotyczy tego, że pożyczyłam koledze ponad dwa lata temu piec do gitary elektrycznej. Cały czas próbuje go wyegzekwować a on twierdzi że nie wie co się z nim stało. Ponieważ mam bliski kontakt z jego znajomymi wiem, że piec stoi u niego w pokoju i on z niego korzysta.
Jak wiadomo, nie spisywałam z nim umowy, jednak mam papiery do tego sprzętu, z numerami seryjnymi itd. oraz świadków którzy potwierdzą że ten sprzęt nalezy do mnie.
Czy jeśli pójde na policję to jest szansa że mogliby oni wyegzekwować ten przedmiot?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Sprawa dotyczy tego, że pożyczyłam koledze ponad dwa lata temu piec do gitary elektrycznej. Cały czas próbuje go wyegzekwować a on twierdzi że nie wie co się z nim stało. Ponieważ mam bliski kontakt z jego znajomymi wiem, że piec stoi u niego w pokoju i on z niego korzysta.
Jak wiadomo, nie spisywałam z nim umowy, jednak mam papiery do tego sprzętu, z numerami seryjnymi itd. oraz świadków którzy potwierdzą że ten sprzęt nalezy do mnie.
Czy jeśli pójde na policję to jest szansa że mogliby oni wyegzekwować ten przedmiot?
Z góry dziękuję za odpowiedź.