P
poszkodowana_88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 4
Pomóżcie. Dwa tygodnie temu pożyczyłam chłopakowi pieniądze ( dosyć sporą sumę ). Obiecał i pisał, że odda 11.06. W tym problem, że tydzień temu się rozstaliśmy... Czuję, że właśnie o to mu chodziło, żeby pożyczyć, później mnie źle traktować tylko po to abym zerwała... W dniu terminu oddania zadzwoniłam do Niego i tylko słyszałam jego głupi śmiech, że może odda, a może nie odda i tak jest do dzisiaj... Moja mama nawet do Niego zadzwoniła, ale tylko usłyszała obelgi na swój temat i oczywiście na mój. Dowodem na to, że mu pożyczyłam są tylko esemesy i nic więcej :/ Nie wiem co mam robić. Nie wiem też jak do Niego dotrzeć aby mi oddał...
próbowałam już na wszystkie sposoby i nic...