Pożyczyłem 15000 zł !!!

  • Autor wątku Autor wątku robertwyl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

robertwyl

Użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
34
w czerwcu 2010 roku pożyczyłem niedoszłemu szwagrowi 15000 zł. na zakup auta. wszystko miało byś pięknie i kolorowo - spłata w ratach do września 2011r. od lipca już nie jest w "naszej rodzinie". i zaczęły się problemy. wpłacił w sierpniu jedną ratę 500 zł - i to wszystko. nic nie zapowiada żeby miał większe chęci na oddanie reszty 14500zł.
przelew bankowy został przelany na konto mojej siostry!!!:mad:
napisałem oświadczenie o udzieleniu pożyczki, wraz z wszelkimi jego danymi i szczegółowym opisem sytuacji - zostało owo oświadczenie przez niego podpisane. na ostateczny termin wyznaczono koniec lutego 2011 (czyli już niedługo) COŚ MI SIĘ ZDAJE, ŻE NIE MA OCHOTY NA SPŁATĘ TYCH PIENIĘDZY!!!

co mam zrobić w takiej sytuacji, żeby odzyskać to jak najszybciej!!!
myślałem już o jakieś firmie windykacyjnej, na oświadczeniu jest napisane, że jeżeli nie odda pieniędzy to sprawa trafi do sądu!!! czy windykacja podejmie się takiego czegoś? czy od do razu do sądu atakować?
bardzo proszę o informacje. pozdrawiam.
 
Najlepiej odrazu do sądu założyć sprawe cywilną.
 
Windykacja ma takie samo pole działania jak Ty (sąd -> komornik), wystarczy że dłużnik się nie przestraszy, a niewiele ich pomoc da. 1 marca 2011 roku roszczenie stanie się wymagalne i będziesz mógł dochodzić zwrotu pieniędzy na drodze sądowej.

Pozdrawiam :cool:
 
czy powinienem jeszcze przed złożeniem sprawy do sądu wysłać listem poleconym ostateczne przypomnienie o spłacie???
 
Wypada ...

Pozdrawiam :cool:
 
Powrót
Góra