Pozyskanie przez policję kont banowych

  • Autor wątku Autor wątku ciekawy65
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

ciekawy65

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2020
Odpowiedzi
3
Dzieńdobry, chciałbym się dowiedzieć jak wygląda procedura w przypadku kiedy policja ma podejrzenie, że osoba X złamała prawo wykorzystując do tego celu swoje konto bankowe.

Sytuacja tego typu: osoba X posiada 3 konta w różnych bankach; powiedzmy dwa w tym samym banku i trzecie w innym, wykorzystywała do przestępstw wszystkie trzy. Policja dysponuje zgłoszeniem przestępstwa i podanym w nim tylko jednym numerem konta.

Czy w takim wypadku, kiedy w zgłoszeniu podano konkretny numer konta i powiązane z nim paragrafy, policja profilaktycznie roześle jakiegoś typu zapytanie do wszystkich działających w Polsce banków z zapytaniem o tą konkretną osobę X czy posiada u nich konto?
 
Jak sprawą się zajmie kumaty prokurator to na pewno sprawdzi wszystkie konta. Kwestia chęci.
 
Dziękuję za odpowiedź.
A czy prokurator prawnie ma możliwość ich nie sprawdzać? Tj. może uznać to za zbędne? Jeśli sytuacja wygląda tak, że na jedno z tych trzech kont, oprócz tego, że przychodziły przelewy pochodzące z przestępstwa, spływały też zgromadzone środki z innych kont osoby X? (sprawdzane konto pełniło tu funkcję tzw. hub-a)
 
Jeszcze jedno pytanie. Jeśli dostałem na policji do zapoznania jakiś protokół, na którym była treść zarzutów, paragrafy, określona przestrzeń czasowa kiedy były one dokonane oraz wykaz nazwisk poszkodowanych wraz z kwotami, czy ten dokument jest wiążący? Pytano mnie czy przyznaję się do winy, lecz nie przedstawiono mi żadnego materiału dowodowego. Powiedziałem, że póki nie zapoznam się z dowodami, nie przyznam się. Czy to była zła decyzja i czy zamknie mi drogę dobrowolnego poddania się karze?

Chodzi mi o to, że wydaje mi się, że tych poszkodowanych w rzeczywistości było więcej niż wykazano na tym protokole. Również czas dokonywania przestępstw był szerszy niż podano w protokole.

Policjant prowadzący sprawę powiedział mi tylko, że prokurator wciąż prowadzi czynności, coś wspomniał, że jeszcze nie wszyscy poszkodowani zostali przesłuchani. W takim razie dlaczego otrzymałem ten protokół wraz z taką liczbą osób? Czy w takim razie jest możliwe, że póki co przeglądneli tylko część historii kont/-a i na tej podstawie postawiono mi zarzuty, ale końcowa liczba poszkodowanych może być większa? Czy może na tej podstawie mogę się spodziewać, że ta liczba poszkodowanych jest już zamknięta w liczbie, którą mi przedstawiono?
 
Powrót
Góra