praca licencjacka- oszust

  • Autor wątku Autor wątku blue_rider
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

blue_rider

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
4
witam, mam pytanie i zarazem problem z pracą licencjacką, otóż nosiłem się z zamiarem nabycia gotowej pracy lub znalezienia osoby która mogła by mi pomóc w napisaniu pracy licencjackiej, w internecie znalazłem masę ofert, tańszych i droższych, kilka mnie zainteresował, nawiązałem kontakt mail, szczególnie jeden temat przypadł mi do gustu, mailowałem z właścicielem pracy, zarzekał sie w mailach kilkakrotnie że praca nie była powielana, podawał mi nawet nazwę uczelnie na której była broniona, że była na piątkę i że istnieje nawet możliwość osobistego odbioru , przekonało mnie to, wysłałem pieniądze z nadzieją że ten człowiek mnie nie oszuka, bałem sie bardzo gdyż moja uczelnia korzysta z systemu anty plagiat o czym wspominałem sprzedającemu pracę dlatego kilkakrotnie go pytałem czy praca nie była powielana, jednak kilka dni temu postanowiłem coś sprawdzić. Do google wpisałem jego ades e-mail i ku mojemu zdziwieniu natknąłem sie na amse ofert sprzedaży prac, było ich około 100 prac, w niektórych postach oferował nawet sprzedaż całej swojej kolekcji na "niską cenę". Przeraziło mnie to i postanowiłem napisać do niego z innego maila w sprawie kupna pracu o tematyce podobnej do tej którą mi raczył sprzedać i niestety odpisał dokładnie to samo co pisał mi wcześniej na innego maila, tzn. że ma taka pracę, nie była oczywiście powielana, sprzedawana itp. i że chętnie odsprzeda.
I tu pojawia się mój problem a zarazem pytanie co mogę w takiej sytuacji zrobić, czy mam prawo żądać zwrotu moich pieniędzy gdyż mnie oszukał ?mam jego adres, imie nazwisko, numer konta i wiadomości e-mail które ze mną pisał
czy moge z tym iśc na policję ? co mogę wogóle zrobić ? będę wdzięczy za każda pomoc i poradę
 
blue_rider napisał:
(...) otóż nosiłem się z zamiarem nabycia gotowej pracy lub znalezienia osoby która mogła by mi pomóc w napisaniu pracy licencjackiej (...)
(...) gdyż mnie oszukał (...)
czy moge z tym iśc na policję ? co mogę wogóle zrobić ? będę wdzięczy za każda pomoc i poradę
Przyganiał kocił garnkowi :cool:
Idź na policję, i im to opowiedz. Chłopaki się ucieszą, bo statystyki im wzrosną.
 
nomad85 napisał:
Przyganiał kocił garnkowi :cool:
Idź na policję, i im to opowiedz. Chłopaki się ucieszą, bo statystyki im wzrosną.

rozumiem, też o tym myślałem jednak ja mogłem tą pracę wykorzystać w różn sposób np. kupić ją aby wykorzystać z niej pare stron albo jakies materiały badawcze, niekoniecznie muszę powiedzieć że chciałem zerżnąć z niej wszystko

czy mam jakąś możliwość działania ? czy napisanie do gościa i postraszenie go policją etc. żeby oddał mi pieniądze to dobry pomysł ? po tym co znalazłem na internecie to wygląda na małą fabrykę prac licencjackich i magisterskich, masa ogłoszeń itd.
 
Cos watpie w to ze policja pomoze w odzyskaniu pieniedzy.

Ciekawe jednak jak taka fabryka rozlicza sie z US i jakie placi podatki..
Osobiscie uwazam ze takiego biznesmena nalezy ostrzec jakie sa nieuchronne konsekwencje takiej 'pracy' bo chyba nie rozumie co robi.
 
gmo napisał:
Cos watpie w to ze policja pomoze w odzyskaniu pieniedzy.

Ciekawe jednak jak taka fabryka rozlicza sie z US i jakie placi podatki..
Osobiscie uwazam ze takiego biznesmena nalezy ostrzec jakie sa nieuchronne konsekwencje takiej 'pracy' bo chyba nie rozumie co robi.

kolego może znasz sie na tym, może mógłbyś mi chociaż napisac co mógłbym temu gościowi napisać żeby chociaż pieniądze odzyskać tzn. postraszyć go jak prawo złamał albo coś w ten deseń żeby chociaż go przestraszyć na tyle żeby pieniądze oddał:what:
 
Powrót
Góra