R
randycds
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2014
- Odpowiedzi
- 1
Tak wiem, że podobnych tematów była już cała kupa, lecz mój problem jest troszkę inny. Na 1 miesiąc wakacji pojechałem z 3 kolegami do pracy w niemczech. Naszym pracodawcą był ojciec kolegi. Wszystko zapowiadało się ładnie, pięknie, jakieś 5 dni przed wyjazdem wszyscy wysłaliśmy mu kopie dowodów osobistych w celu zarejestrowania nas, kazał nam jeszcze wykupić sobie ubezpieczenie. Miał płacić nam tygodniówki, a dzienny zarobek wynosił 80 euro. Minął cały miesiąc roboty, w którym wypłacił nam po ok. 250 euro na życie. Z Niemiec wróciliśmy sami, a ojciec kolegi został w celu ogarnięcia pieniędzy. Od tamtej pory cały czas przekłada termin wypłacenia, minęły już 3 tygodnie od powrotu i nie zobaczyliśmy nawet złotówki. Niestety nie doszło do podpisania umowy, tłumaczył się, że nie ma czasu kiedy latać po urzędach itd. Czy jest jakieś wyjście z sytuacji? Co należy zrobić? Czytając ludzi mających podobne problemy, to trzeba zebrać dowody. Jedyne co mamy to spodenki robocze, zdjęcia z budowy, pieczątki firmy ( o ile to coś zmienia). Codziennie przy wejściu było wpisywanie się z imienia i nazwisko, od której do której się robiło. Myślę, że naszego pracodawce można by nabrać w ten sposób, że by się do niego zadzwoniło i przez telefon spróbować go zakręcić, tak żeby powiedział ile nam się należy (1500 euro na czysto) i konkretną datę kiedy tam pracowaliśmy.
Czekam na odpowiedzi i pozdrawiam.
Czekam na odpowiedzi i pozdrawiam.