K
krzycho109
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 4
Witam!
Moja mama pojechała do pracy do Holandii.
Po tygodniu pracy doznała lekkiego zdziwienia-pracy miało być bardzo dużo, a okazało się jednak, że od początku miesiąca miała już sześć dni wolnych bo pracy nie ma. Jest tam legalnie. Posiada umowę o prace, posiada ubezpieczenie itp. Na umowie widnieje jak byk wymiar pracy 38 godzin tygodniowo, a pracuje maksymalnie 4-5 godzin dziennie i prawie co drugi dzień ma dzień wolny bo ,,nie ma nic do roboty". Tłumaczenie kierowniczki, która jest polką ,,Drogie Panie ja was rozumiem, ale zobaczcie, ze pracy tu jest mało. W tyg. wysyłam paczkę z żywnością bo nie wie czy zarobi tam na mieszkanie. Nie tylko ona jest w tej sytuacji, ale wszystkie Panie tam pracujące.
Czy pracodawca może tak postępować? Czy nie powinien płacić tych 38godz/tyg. nawet jeżeli nic nie robią bo jak sam tłumaczy nie ma pracy?
Bardzo proszę was o pomoc.
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam.
Moja mama pojechała do pracy do Holandii.
Po tygodniu pracy doznała lekkiego zdziwienia-pracy miało być bardzo dużo, a okazało się jednak, że od początku miesiąca miała już sześć dni wolnych bo pracy nie ma. Jest tam legalnie. Posiada umowę o prace, posiada ubezpieczenie itp. Na umowie widnieje jak byk wymiar pracy 38 godzin tygodniowo, a pracuje maksymalnie 4-5 godzin dziennie i prawie co drugi dzień ma dzień wolny bo ,,nie ma nic do roboty". Tłumaczenie kierowniczki, która jest polką ,,Drogie Panie ja was rozumiem, ale zobaczcie, ze pracy tu jest mało. W tyg. wysyłam paczkę z żywnością bo nie wie czy zarobi tam na mieszkanie. Nie tylko ona jest w tej sytuacji, ale wszystkie Panie tam pracujące.
Czy pracodawca może tak postępować? Czy nie powinien płacić tych 38godz/tyg. nawet jeżeli nic nie robią bo jak sam tłumaczy nie ma pracy?
Bardzo proszę was o pomoc.
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam.