Praca w Holandii Umowa-zlecenie

  • Autor wątku Autor wątku Margra89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Margra89

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
2
Witam,

W październiku zeszłego roku wyjechałam za granicę do pracy w Holandii przez agencje pracy. Umowę podpisałam z Polsce. Umowa była zawarta wyłącznie w języku polskim i na warunkach polskich. Była to normalna umowa zlecenie nie mająca nic wspólnego z umową holenderka. Przedstawię Wam w skrócie warunki tej umowy:

Zleceniobiorca będzie otrzymywał wynagrodzenie 6,20 euro brutto / h (netto 5.20)

Wynagrodzenie będzie przelewane po przepracowanych 3 miesiącach.

Co dwa tygodnie przysługuje zaliczka 100 euro

Koszty mieszkaniowe 40 euro tygodniowo plus media (prąd, woda, gaz; wychodziło średnio około 60euro miesięcznie)

Kwota za dojazd do Holandii 70 euro (bus)

Ubezpieczenie 20 euro miesięcznie ( polskie ubezpieczenie w Hestii nie holenderskie)

Teraz moje pytania do Was i prośba o pomoc.

Czy wykonując prace na umowę zlecenie za granicą jestem zoobowiązana do pokrycia kosztów typu mieszkanie, media czy nawet transport?? Czy jest to zgodne z prawem, bo z tego co wiem mają polską umowę i wykonując prace za granicą jestem w delegacji i pracodawca powinien mi zapewnić transport i lokum (bezpłatnie)

Druga sprawa jest taka ze wynagrodzenie dostałam po 3 miesiącach i 3 tygodniach, czy o to ewentualnie też mogę się spierać.

Interesuje mnie to czy jest jakaś szansa na odzyskanie pieniędzy, które firma (według mnie nieprawnie) ze mnie ściągneła.

Prosze Was jeśli się znacie o pomoc.

Z góry dziekuje Marta.
 
W delegacji jesteś jeżeli wykonujesz określone przez pracodawcę zadania poza stałym miejscem pracy. Umowa, którą podpisałaś to umowa między Tobą a agencją pośrednictwa pracy, a nie pracodawcą, który wysyła Cię w delegację! Agencja pracy to nie pracodawca a jedynie pośrednik między pracownikiem a pracodawcą. Skąd w ogóle pomysł, żeby oczekiwać od nich zapłaty za pobyt za granicą i jeszcze za transport??
 
Bardzo dziwna ta umowa, nie należało zgadzać się na taką umowę o pracy. Pracodawca zrobił to co jemu odpowiadało, po raz pierwszy słyszę, że wypłata po 3 miesiącach, a aktualnie wypłacane są pieniądze zaliczkowo.
W Holandii przeważnie płaci się za mieszkanie, transport do pracy,tylko niektóre firmy nie pobierają tych płatności, jednak w większości pobierane są te pieniądze za te świadczenia.
Do pracy można również dojechać własnym transportem, a aby nie być zależnym od pracodawcy, można indywidualnie wynająć mieszkanie/pokój.
 
Tak przeważnie płaci się w Holandii za mieszkanie i transport, ale dotyczy to osób zatrudnionych na warunkach holenderskich. Ja miałam umowę (umowa zlecenie a nie o prace) polska. Rozliczam się normalnie w Polsce, nie mam pieniędzy wakacyjnych, urlopowych, nie płaca mi za święta, nadgodziny bo była zatrudniona w Polsce. Tez nigdy o takim czymś nie słyszałam, żeby pracować zagranicą na polskich warunkach, czyli sądzę ze moją prace można w świetle prawa potraktować jako delegacje z Polski do Holandii. Dodam jeszcze ze na początku mojej przygody z tą agencją nie płaciłam nic za mieszkanie i prąd. dopiero od 1 stycznie 30 euro tygodniowo, potem po miesiącu 40 euro.

Chcę iść do prawnika, ale najpierw chciałam Was zapytać czy jest w ogóle sens...

A co do transportu to miałam na myśli transport z Polski do Holandii (bus 70euro) bo za sam dojazd do racy nie pobierali pieniędzy bo przeważnie jeździliśmy rowerami.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra