Praca w Niemczech bez umowy

  • Autor wątku Autor wątku walach7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

walach7

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2019
Odpowiedzi
1
Witam
Mam ogromną prośbę, moja mama wyjechała do pracy w Niemczech i prawie od 4 miesięcy nie dostała umowy. Pracę wykonywała ale na pytania kiedy dostanie wreszcie umowę to szef (polak) ciągle zbywał jakimiś wymówkami. Mama wraca na koniec października ponieważ sama stwierdziła że nie będzie pracować dłużej bez umowy. Szef stwierdził że łaskawie da jej umowę od 1 października (robiąc o to jeszcze awanturę że chce sobie robić problemy i płacić składki i zarobić mniej to proszę bardzo).
Moje pytanie jak mogę mamie pomóc - w sensie czy powinna jakoś zastraszyć tego szefa że umowę chce dostać od lipca tak jak miała obiecane czy co zrobić?
Co radzicie i jakie szef może ponieść konsekwencje przeciągania i podpisania umowy, a jakie mama pracując na czarno? Czy może zostawić tą sprawę bo gra nie warta świeczki?
Dziękuję za pomoc.
 
W jaki sposob dostaje wyplate?
Czy dostala tzw. Sozialversicherungsnachweis - potwierdzenie zgloszenia zatrudnienia dajacego prawo do ubezpieczen?
Jezeli wyplata do reki i brak jakiegokolwiek papieru to w zasadzie pracuje na czarno. Prawo na ile mi wiadomo naruszaja w tym wypadku oboje. Jakie sa konsekwencje dla pracownika - nie wiem. Dla pracodawcy podobno do 100tys €.
Powinna miec jeszcze Steuer-ID (numer podatkowy) i wybrac sobie kase chorych.

Jesli chodzi o odprowadzanie skladek to nie sa to wyrzucone pieniadze. W tym roku zdarzylo mi sie jednego dnia byc zdrowym a nastepnego dnia w szpitalu. Kto za to zaplaci przy braku ubezpieczenia?

Znacznie lepiej dostac na reke pare Euro mniej ale oficjalnie. Wtedy bedzie miec ubezpieczenie, a jesli szef wyrzuci ja z pracy po roku bedzie miec prawo do zasilku dla bezrobotnych.
Ubezpieczenie bedzie miec jesli brutto wynosi powyzej 450€. Wiec moze pracowac na 1/4 etatu a reszte na czarno. Tyle ze ewentualny zasilek dla bezrobotnach od takiej placy wyniesie okolo 200€.

Dla szefa tez bezpieczniej. Jesli zdarzylby wypadek przy pracy mogloby mu grozic pokrycie wszelkich kosztow z wlasnej kieszenie, jesli tylko udaloby sie udowodnic ze mama u niego pracowala na czarno.

Z umowa wstecz moze byc najwiekszy problem. Przed zatrudnieniem powinna miec ww Steuer-ID.

Chcacym znalezc legalna prace bez znajomosci jezyka polecam:
***mod***
Tam kliknac "Erweiterte Suche"
Potem przy tekscie "Nur Stellen mit folgenden Begriffen" wpisac w okienku obok "polski" albo "polnisch".
Ogromnego wyboru nie ma, ale ogloszenia ze slowem "polnisch" prawie wszystkiei dotycza ofert pracy w ktorej wymagana jest znajomosc niemieckiego LUB polskiego.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam, mój brat ma identyczny problem, jego szef 3 miesiące zwodził go z umową i nie wypłacał wynagrodzenia w całości, wiem ze aby była umowa musi być meldunek ale to się przeciągało w czasie i w sumie ok 2500E nie zostało wypłacone, szef to polak, dużo pracowników odchodziło jak pracowało z bratem i każdemu obiecywał umowy itp

jak odzyskać pieniądze ? brat nie jest winny temu ze to szef nie chciał dać umowy ,świadków pracy jest pełno jak i pełno oszukanych, sprawę zgłosić w Niemczech czy w Polsce w miejscu zamieszkania szefa ?
 
Sąd i nic więcej.
A gdzie ?
To zależy od umowy.
Wybrałbym DE, najął prawnika i niech się sprawa toczy.
 
umowy nie dostał szef go zwodził jak i innych pracowników, zrobił tak z kilkoma pracownikami i ludzie odchodzili teraz trzeba odzyskać pieniądze. Miesiace pracy leciały opóznienia wypłat zwodzenie z umowa bo to bo tamto i tyle
 
Pare dni temu natknalem sie na informacje, ze w przypadku nielegalnych umow zadna ze stron nie ma podstaw prawnych do jakichkolwiek roszczen. Konkretnie - jezeli strony dogadaly sie o prace na czarno, to pracownik nie ma zadnych praw do wynagrodzenia.

Zawarta ustnie umowa o prace tez jest wazna. Rzadko praktykowane, ale zetknalem sie z przypadkiem ze kolega (chyba przez jakies przeoczenie, bo jedyny w firmie) przez lata pracowal nie majac umowy o prace na papierze. Ale cala reszta, czyli rozliczenie zarobkow na papierze, odprowadzanie skladek itp. szla oficjalnie.

Wlasciwie jezeli po pierwszym miesiacu nie ma ani kasy ani kompletnie nic na papierze to juz w tym momencie nalezy robic raban. Bez sadu sprawe zalatwia sie w Arbeitsamcie.
To jest zlepek zaslyszanych i przeczytanych informacji:
Jezeli pracodawca nie placi, to po zgloszeniu takiego faktu dostajesz zasilek dla bezrobotnych i informuja Cie czy masz dalej chodzic do pracy. Oni zajmuja sie sciaganiem roszczen. A w przypadku niewyplacalnosci pracodawcy przechodzi sie definitywnie na bezrobocie.

W jakikolwiek sposob chcesz dojsc swojej kasy powinienes moc udowodnic ze pracowales. I to jest wlasciwie jedyny problem. Bo szefowi najlepiej wyprzec sie wszystkiego.
 
W niemczech jest taka piekna instytucja, co zajmuje sie tymi sprawami (praca bez umowy na czarno) Ta instytucja ma piekna nazwe ; ZOLLAMT !:cool:
 
udowodnic nie problem bo, on ma smsy wymiana z szefem ile wypłaty kiedy wolne itp,swiadkowie sa, ale szef ciagle odkładał danie bratu umowy no sam sobie umowy nie da, najpierów wmawiał ze umowa próbna 2 meisiace , pozniej ze problem z meldunkiem, a na koniec brak wypłaty...
 
Powrót
Góra