Praca w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku GLOSSNY4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

GLOSSNY4

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
1
Witam pytanie dotyczy (ukrytego) akordu w Niemczech. Zostałem zatrudnimy przez pracodawce w niemieckiej firmie na niemieckiej umowie . Przez pierwsze 3 miesiące pracowałem na umowie próbnej, a następnie dostałem umowę na czas nieokreślony(na stale) stawka na umowie próbnej wynosiła 8.80 euro/1h brutto 1548 euro na miesiac brutto i na stale tak samo.Pracujemy od 6 do 17 w tym pauza 1h. Teraz przejdźmy do sedna sprawy. Jak się okazało to jest fikcja pracujemy na akord za 1 sztukę np (Zgrzewki mlek ) płaca nam 0.033 euro centa. I jeszcze mało tego praca polega na tym ze nie pracujemy po 10h tylko czasami po 6/7 max do 10 pracodawca wymyślił jakieś chore warunki jeżeli się nie przyjdzie do pracy raz w tygodniu od Pn do Pt zabierają nam 60 euro od wypłaty, a jeżeli nie przyjdziemy w sobotę to 100 euro sobota jest to dzień przymusowy w pracy. A jezeli sie nie podpisze Abrechnungu (rozliczenia) to sie nie dostanie pieniędzy. Prosze pomóżcie co z tym zrobić ? :o
 
Przeczytaj, co jest w twojej umowie i tego się trzymaj. Czy w umowie na czas nieokreślony stoi stawka godzinowa, czy ta akordowa, bo cięzko to z Twojego posta zrozumieć. Jak wyobrażasz sobie nie przyjść raz w tygodniu do pracy? Co to ma być??? Skoro podpisałeś umowę, to zgodziłeś sie na warunki w niej uwzględnione. Jak Ci się nie podoba teraz, to możesz wypowiedzenie oddać, oczywiście zgodne z Twoją umową.
 
Cos mi sie zdaje, ze to jest polska firma z niemieckimi umowami. Albo jakis Niemiec sie podszkolil u Polaka jak waly robic. Na papierze masz stawke godzinowa, a Twojej firmie zleceniodawca placi od przerobu, tzw. lajstung. Moze jeszcz pracujesz w branzy "miesnej"?
Abrechnung powinienes dostawac zanim dostaniesz pieniadze, no ale z doswiadczenia wiem, ze w firmach, ktore maja cokolwiek wspolnego z Polakami, to nie zawsze dziala.
Napiszcie donos do Zolla, idzcie do adwokata, zawsze jest wyjscie. Niemieckie sady pracy wydaja korzystne wyroki dla pracownikow, ja sama wygralam potyczke z moim bylym pracodawca, a musze zaznaczyc, ze uczyl sie fachu od jednego z najlepszych polskich oszustow i kanciarzy. I choc jest Niemcem, to przegral, i proba budowania swojego "imperium" na ludzkiej niewiedzy, nieznajomosci jezyka i prawa pracy troche mu podupada. Dla mnie osobiscie najwiekszym sukcesem jest to, ze kolejne osoby wytaczaja mu procesy i Zoll oraz Finansam jest coraz bardziej zainteresowany tym panem:brawo:
 
Wita mam pytanie: Jestem oddelegowany do pracy w Niemczech.Pracuje od poniedziałku do czwartku po dwanaście godzin,a w piątki i soboty po dziewięć godzin.Czy należą mi się płatne przerwy? Jak firma powinna mi zapłacić za urlop?Czy powinienem otrzymywać wynagrodzenie za dietę?W jakiej ilości? Będę bardzo wdzięczny za pomoc.Pozdrawiam
 
To już drugi wątek, w którym pan pisze to samo.
 
Dzień Dobry. Mam do pytanie? Jesteśmy oddelegowani do pracy w Niemczech, pracujemy po 12 godzin dziennie.
Firma nie płaci nam nadgodzin, a ekwiwalent za urlop mamy płacony z polskiej umowy tz. z najniższej krajowej.
Wystosowaliśmy pismo do Dyrekcji firmy z prośbą o odpowiedź na nasze pytania związane : z płatnościami za urlopy (dlaczego mamy płacone z podstawy w kraju z najniższej krajowej jeśli pracujemy w Niemczech i określenie z jakich przepisów to wynika)
-dlaczego za pracę w święta mamy płacone tak jak za zwykły dzień roboczy.
Dyrekcja pismo przyjęła wraz z podpisami pracowników. A po miesiącu stwierdziła że nie mają obowiązku odpowiadać
na te pytania. Czy mógłby NAM KTOŚ POMÓC.Z góry DZIĘKUJE!
 
Powrót
Góra