Praca w Służbie Więziennej

  • Autor wątku Autor wątku Barbie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Marysia21 napisał:
Jesli wy pracujecie w sluzbie wieziennej, to juz wcale sie nie dziwie dlaczego w naszym kraju nie ma resocjalizacji

Wiesz, że jednym z celów resocjalizowania więźniów jest oduczenie ich bezradności? Oduczenie żerowania na innych? Bo czym często jest przestępstwo jak nie korzystaniem "z innych"?
Ty jak widzę jesteś z tych "bezradnych". A z życiem trzeba się wziąć za bary - a nie czekać, aż ktoś pokaże co, gdzie i jak.

Reasumując - może znajdź sobie inny sposób na życie niż służba/praca w SW?
 
Ostatnio przeszłam przez tę całą procedurę, dlatego mogę Ci powiedzieć, że sprawdzana jest cała rodzina a bynajmniej ta najbliższa... moim zdaniem nie ma szans

Żeby dostać się do SW musisz m.in. wypełnić całą masę dokumentów, nie można nic zafałszować ani zataić! Ja musiałam również wpisać swojego konkubenta (już męża), on również podlegał sprawdzeniu. To wszystko ma swój cel, moim zdaniem bardzo racjonalny, wiesz jak czasami bywa, kryminalny półświatek próbuje nieraz wsadzić swoich ludzi w im tylko znanych na stanowiska w SW.

Witam, kilka miesięcy temu przechodziłam to i niczego takiego jak zadania matematyczne nie było w testach psychologicznych, był np. podany wyraz gwóźdź i trzeba było napisać własną def. (gwóźdź - metalowy trzpień, mandarynka- owoc cytrusowy). było takich wyrazów naprawdę sporo. Poza tym było wiele pytań na które trzeba było odpowiadać TAK lub NIE, trzeba się pilnować na tym bo pytania się powtarzają, są napisane tylko innymi słowami a jest tego tak dużo, że w pewnym momencie masz mętlik w głowie i możesz sam sobie zaprzeczyć. Poszukaj sobie na necie przykładowe testy, jest tego dość sporo. Pamiętaj testów psychologicznych nie nauczysz się rozwiązywać, pisz co Ci do głowy przychodzi, jak będziesz wymyślał, to i tak to wyłapią. I najważniejsze, nie musisz być alfą i omegą i wszystko super napisać, musisz się zmieścić w profilu. Powodzenia

Witaj, to już zależy od tego co masz wytatuowane i co powie na to komisja, ja też mam 2 tatoo i przeszłam, ponieważ są artystyczne. Wiadomo, że jak masz znak anarchii albo inne takie to "umarł w butach" bo to jest... jak to określić... tatuaż odzwierciedleniem duszy :] heh jak ładnie :) no i prosta sprawa, że jak masz na czole coś wytatuowane to odpadasz, raczej nie powinny być tatuaże w widocznych miejscach. Ale co tam, jak coś to próbuj, widziałam i takie przypadki, że tatuaże wystawały spod munduru. Poza tym tatuaż to teraz moda, tego typu ozdoby ciała mają już ludzie z wyżyn społ., to nie te czasy, że tylko kryminaliści się tatuowali. Pozdrawiam

Bardzo proszę nie umieszczać 4 postów pod sobą; do tego warto byłoby zacytować wypowiedź, do której się odnosisz - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Resocjalizacja...Hm kogo? Z mojego doświadczenia wiem że wracają na stare śmiecie,więc droga Marysiu sama widzisz. Przykładów znam wiele ale podam Ci jeden...wyszedł pedofil minął miesiąc wrócił.Tym razem jego ofiarą padł 4 letni chłopczyk.Resocjalizacja? Młoda jesteś i nic nie wiesz.Więc zajmij się dendrologią a nie kryminałem.
 
mala kobietka napisał:
i jak zamierzasz resocjalizować skazanych? technicznie

Mała kobietko jakbyś przeczytała mój poprzedni post to wiedziałabyś o czym piszę i o co pytam. W dodatku nie odpowiada się pytaniem na pytanie, ale jesli ja mam Cie tego uczyć to wole sobie odpuścić. Całość pytania brzmiała tak ...czy jest możliwość, aby został wychowawcą ktoś kto ma wyższe wykształcenie z tytułem magistra, ale techniczne nie humanistyczne. Czy istnieje możliwość, aby przejść jakieś przeszkolenie albo coś w podobie? Znajomy mówił mi, że istnieje możliwość, ze zatrudnię się jako strażnik i zostanę wysłany na jakąś szkołę pedagogiczna, która trwa pół roku i wtedy już będę mógł być wychowawcą. Są to jednak niezbyt pewne informacje...
 
Powiem Ci tak aby zostać wychowawca musisz mieć zrobioną magisterkę z przedmiotu humanistycznego.Inaczej to raczej lipa ale nie do końca.Mianowicie robisz podyplomówkę lub fakultet dodatkowy z np. resocjalizacji tak modnej dzisiaj.Pozdrów tego znajomego który Ci to powiedział o dodatkowym przeszkoleniu bo jest nieźle zorientowany czyli w ogóle.Owszem możesz iść do ochrony i tam zostać już bo jak mówiłem wcześniej w magistrem w ochronie jest sporo ludzi a i mają duże doświadczenie w pracy ze złodziejstwem a co za tym idzie lepiej mieć swojego niż obcego z ulicy w tej służbie.
Ps. Wychowawcy z kilkunastoletnim stażem są z wykształceniem technicznym.
 
Czy funkcjonariusz SW który posiada wykształcenie wyższe magisterskie zajmujący obecnie stanowisko podoficerskie, na podstawie nowej ustawy musi być mianowany przez przełożonego na stanowisko oficerskie na podstawie Art. 47.
1. Funkcjonariusza przyjętego do służby mianuje się na pierwsze stanowisko oficerskie, chorążego albo podoficerskie, jeżeli spełnia wymogi w zakresie wykształcenia,
przed uzyskaniem określonych kwalifikacji zawodowych oraz stażu służby.
Przypominam że według starej ustawy o SW nadawano stopień mł. chor. na podstawie bliźniaczego zapisu art. 49 ust 3. Osobie podejmującej służbę i posiadającej wyższe wykształcenie nadaje się stopień młodszego chorążego Służby Więziennej.
Nadmieniam także że w nowej ustawie nie ma stwierdzenia nowo przyjętej tylko przyjętej czyli będącej już w służbie. Proszę o opinie.
 
log80 napisał:
Czy funkcjonariusz SW który posiada wykształcenie wyższe magisterskie zajmujący obecnie stanowisko podoficerskie, na podstawie nowej ustawy musi być mianowany przez przełożonego na stanowisko oficerskie na podstawie Art. 47.

Oczywiście, że nie.
Wyobraź sobie, że nagle wszyscy podoficerowie "kup ..." upsss, uzyskują wyższe wykształcenie. I co, wszystkich należy mianować na stanowisko oficerskie?
 
ja skonczylam studia - prawa czlowieka- moj mąż też łobuziak:serce: odbywał wyrok i jak podpytywałam o ewentualna prace w SW to po prostu mnie wysmiano...
Nie ma takiej opcji-usłyszałam...
 
forg napisał:
Oczywiście, że nie.
Wyobraź sobie, że nagle wszyscy podoficerowie "kup ..." upsss, uzyskują wyższe wykształcenie. I co, wszystkich należy mianować na stanowisko oficerskie?
Odpowiem ci wg. starych przepisów starej ustawy wszyscy podoficerowie kończą studia np. licencjat i dostają stopień mł. chor. bezdyskusyjnie bo tak stanowi ustawa. Oczekuje na opinie prawnika a nie dyskutanta.
 
Sprawa z oficerem jest prosta. Będziesz na stanowisku oficerskim,zostaniesz wysłany na szkołę oficerską, zdasz egzamin i masz ppor.Jesteś na stanowisku podoficerskim czy chorążackim zapomnij o oficerze.
Tak to już dawno był bym oficerem na oddziale:)
 
Witam serdecznie. Mam pytanie: Mam zamiar zwolnić się ze służby i chciałbym się dowiedzieć czegoś na ten temat. Mianowicie chodzi mi o zwrot wszystkich należności dla Zakładu karnego ( konkretne kwoty i składniki umundurowania), dodam że pracuję tam od marca i jestem w służbie przygotowawczej. Za inf z góry dziekuję:smile:
 
log80 napisał:
Odpowiem ci wg. starych przepisów starej ustawy wszyscy podoficerowie kończą studia np. licencjat i dostają stopień mł. chor. bezdyskusyjnie bo tak stanowi ustawa.

Po pierwsze - stanowiła. Czas przeszły.
Po drugie - zdecyduj się - piszesz o stopniu czy o stanowisku? To niekoniecznie to samo.
A prawnik o zasadach i przepisach w SW to Ci tyle powie, ze przeczytasz to w JEDNĄ sekundę.
 
Porównując zapisy starej i nowej ustawy chciałem wykazać obligatoryjność mianowania, w starej na stopień a teraz na stanowisko. Nowa ustawa nie daje żadnego pola manewru. Co ciekawe ona już obowiązuje od 13.08 i dotyczy wielu f-szy, którzy jesze nie wiedzą co się im należy z mocy prawa.
 
log80 napisał:
Porównując zapisy starej i nowej ustawy chciałem wykazać obligatoryjność mianowania, w starej na stopień a teraz na stanowisko. Nowa ustawa nie daje żadnego pola manewru. Co ciekawe ona już obowiązuje od 13.08 i dotyczy wielu f-szy, którzy jesze nie wiedzą co się im należy z mocy prawa.

Ale co tak naprawdę się należy z mocy prawa np. nowo zatrudnionym i z wyższym wykształceniem? Tylko same minusy. Oczywiście mówię tutaj o stanowisku strażnika i o funkcjonariuszu z wyż. wykształceniem
 
olo1 napisał:
Ale co tak naprawdę się należy z mocy prawa np. nowo zatrudnionym i z wyższym wykształceniem? Tylko same minusy. Oczywiście mówię tutaj o stanowisku strażnika i o funkcjonariuszu z wyż. wykształceniem
Według nowej ustawy nowo przyjętym z wyższym wykształceniem należy się - inżynierom i licencjatom - stanowiska chorążych a magistrom stanowiska oficerskie. Stopnie są mniej wate niż stanowiska. Cytuje jak mantrę : Art. 47.
1. Funkcjonariusza przyjętego do służby mianuje się na pierwsze stanowisko oficerskie, chorążego albo podoficerskie, jeżeli spełnia wymogi w zakresie wykształcenia,
 
log80 napisał:
Według nowej ustawy nowo przyjętym z wyższym wykształceniem należy się - inżynierom i licencjatom - stanowiska chorążych a magistrom stanowiska oficerskie. Stopnie są mniej wate niż stanowiska. Cytuje jak mantrę : Art. 47.
1. Funkcjonariusza przyjętego do służby mianuje się na pierwsze stanowisko oficerskie, chorążego albo podoficerskie, jeżeli spełnia wymogi w zakresie wykształcenia,

Załóżmy, że mam wyższe mgr i zostaję przyjęta na stanowisko młodszego wychowawcy. Jest to stanowisko chorążego. Czy w świetle nowej ustawy mianowanie na w/w stanowisko jest tożsame z nadaniem stopnia mł. chorążego?
 
Ostatnia edycja:
malinova napisał:
Załóżmy, że mam wyższe mgr i zostaję przyjęta na stanowisko młodszego wychowawcy. Jest to stanowisko chorążego.

Nie. Jest to stanowisko oficerskie. Przewidziane do objęcia przez oficera. I nowa ustawa mówi, że stanowisko to może objąć ktoś, kto nie jest jeszcze oficerem, ale ma stosowne "ku temu" wykształcenie. A nie ma przeszkolenia zawodowego.
 
forg napisał:
Nie. Jest to stanowisko oficerskie. Przewidziane do objęcia przez oficera. I nowa ustawa mówi, że stanowisko to może objąć ktoś, kto nie jest jeszcze oficerem, ale ma stosowne "ku temu" wykształcenie. A nie ma przeszkolenia zawodowego.

Dziekuję za odpowiedź.
Jeśli jest to stanowisko oficerskie, to nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie: czy zostanę skierowana na szkołę oficerską i czy jest jakiś z góry określony termin, w którym może to nastąpić?
 
malinova napisał:
Dziekuję za odpowiedź.
Jeśli jest to stanowisko oficerskie, to nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie: czy zostanę skierowana na szkołę oficerską i czy jest jakiś z góry określony termin, w którym może to nastąpić?

Tak możesz zostać skierowana.Kiedy? Cóż to zależy od ilości oficerów w danej jednostce.Ktoś odejdzie zwolni się miejsce dla Ciebie.Może to trwać 3 lata a może trwać 10 lat.Do tego dojdzie czy będzie przydział z "okręgu" na oficerkę dla danego stanowiska czy też nie. Słowem trzeba się uzbroić w cierpliowść.
 
Persona1978 napisał:
Tak możesz zostać skierowana.Kiedy? Cóż to zależy od ilości oficerów w danej jednostce.Ktoś odejdzie zwolni się miejsce dla Ciebie.Może to trwać 3 lata a może trwać 10 lat.Do tego dojdzie czy będzie przydział z "okręgu" na oficerkę dla danego stanowiska czy też nie. Słowem trzeba się uzbroić w cierpliowść.

Sorry, że tak męczę, ale zapytam jeszcze o coś.
Zaczynam oczywiście od szeregowego. Po pewnym czasie kierują mnie na oficerkę. Jaki stopień otrzymuję po jej ukończeniu? Podporucznika, jako pierwszy stopień oficerski?
I co wówczas ze stopniami, które są 'pomiędzy'. Takim osobom nie będą w ogóle nadawane stopnie "pośrednie" np. młodszy chorąży, chorąży, etc.?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra