N
nulap
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 2
emerytura
--------------------------------------------------------------------------------
Witam
Jestem rencistą, skończyłem niedawno 60 lat. Pracowałem na Stoczni Gdanskiej jako grawer, ślusarz, metaloplastyk. W 1997 r. odszedłem na rente i otrzymałem świadectwo pracy. Na tym świadectwie były wyszczególnione lata pracy w warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze. Łącznie ponad 15 lat. Praca w tych warunkach upoważniała mnie do otrzymania emerytury po ukończeniu 60 lat. Niestety, kiedy wystąpiłem do ZUS-u o przyznanie emerytury, okazało się, ze na moim swiadectwie pracy nie ma adnotacji przepisów resortowych. Napisałem więc pismo do obecnej Stoczni o sprostowanie mojego świadectwa, ale otrzymałem odpowiedz, że nie uznaje mi się dzisiaj tych lat pracy jako pracy w warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze. Nie podano żadnego uzasadnienia. Złożyłem odwołanie - efekt identyczny. Co powinienem teraz zrobić? Podać Stocznie do Sądu Pracy? A jezeli to zrobię, to jakie mam szanse na uzyskanie korekty? Ponadto, skoro na świadectwie pracy są wyszczególnione lata pracy w takich warunkach to dlaczego ZUS to kwestionuje? Bardzo proszę o poradę, o ukierunkowanie mnie, bo przecież ja nic nie zawiniłem, a teraz mam czekać jeszcze 5 lat na emeryturę? Pozdrawiam - A.B.
--------------------------------------------------------------------------------
Witam
Jestem rencistą, skończyłem niedawno 60 lat. Pracowałem na Stoczni Gdanskiej jako grawer, ślusarz, metaloplastyk. W 1997 r. odszedłem na rente i otrzymałem świadectwo pracy. Na tym świadectwie były wyszczególnione lata pracy w warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze. Łącznie ponad 15 lat. Praca w tych warunkach upoważniała mnie do otrzymania emerytury po ukończeniu 60 lat. Niestety, kiedy wystąpiłem do ZUS-u o przyznanie emerytury, okazało się, ze na moim swiadectwie pracy nie ma adnotacji przepisów resortowych. Napisałem więc pismo do obecnej Stoczni o sprostowanie mojego świadectwa, ale otrzymałem odpowiedz, że nie uznaje mi się dzisiaj tych lat pracy jako pracy w warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze. Nie podano żadnego uzasadnienia. Złożyłem odwołanie - efekt identyczny. Co powinienem teraz zrobić? Podać Stocznie do Sądu Pracy? A jezeli to zrobię, to jakie mam szanse na uzyskanie korekty? Ponadto, skoro na świadectwie pracy są wyszczególnione lata pracy w takich warunkach to dlaczego ZUS to kwestionuje? Bardzo proszę o poradę, o ukierunkowanie mnie, bo przecież ja nic nie zawiniłem, a teraz mam czekać jeszcze 5 lat na emeryturę? Pozdrawiam - A.B.